Stefan prorok ostry: prowokował? Tischner całkiem nie księży

Dzieje Apostolskie 7,51-59.8,1
Śmierć pierwszego męczennika chrześcijańskiego. Biblia Poznańska wyjaśnia, że został ukamienowany za bluźnierstwo zgodnie z Księgą Powtórzonego Prawa 13,2-12 i !7,2-7. No bo faktycznie głoszenie, że Jezus był Synem Bożym, dla ortodoksyjnych Żydów musiało brzmieć jak kontestacja monoteizmu: „A on pełen Ducha Świętego patrzył w niebo i ujrzał chwałę Bożą i Jezusa stojącego po prawicy. I rzekł: – Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego stojącego po prawicy Boga” (Tysiąclatka). Co więcej jednak, działała psychologia, emocje: w Dziejach czytamy, że przedtem Stefan mówił do ludu i starszych, i uczonych tak: ”Twardego karku i opornych serc i uszu! Wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu. Jak ojcowie wasi, tak i wy. Któregóż z proroków nie prześladowali wasi ojcowie? Pozabijali nawet tych, którzy zapowiadali przyjście Sprawiedliwego. A wyście zdradzili Go teraz i zamordowali. Wy, którzyście otrzymali Prawo za pośrednictwem aniołów, lecz nie przestrzegaliście go.” Mamy tutaj słowa prowokacyjne: Stefan wymyśla, obraża. Nic dziwnego, że „gdy to usłyszeli, zawrzały gniewem ich serca i zgrzytali zębami na niego”. Ale tak też jak Stefan zachowywał się przecież wobec nich Chrystus: swoista nieuprzejmość prorocka, a w ogóle to temperament orientalny, południowy też oczywiście.
Teraz lektura moja niedawna, o której tak napisałem, wyjątkowo do naszego działu „Kultura”.
Pierwszą myślą „w tym temacie” pobłądziłem nieco. Wydało mi się bowiem, że na nowo przez Znak wydana książeczka świętej pamięci księdza Józefa Tischnera pt. „Drogi i bezdroża miłosierdzia” ewenementem nie jest. W każdym razie w „Wyborczej”, gdzie o tym duchownym napisano tyle i tak dobrze, że starczy. Przecież publikacją tą wznawia się tylko coś, nie odkrywa się jakiegoś ineditum, jak to było z wydanymi wcześniej zapiskami czynionymi przez tego autora, kiedy młodzieniaszkiem jeszcze zupełnym był.
A przecież myśl moja wczesna należało do kategorii nazwanej przez niego po góralsku „gówno prawda”. Znak jednak właściwie postąpił. Nie tylko dlatego, że Franciszek nasz nieomylny Rok Miłosierdzia właśnie otworzył, czym niejako przypieczętował swoje nieustanne dowodzenie, iż Pan Bóg jest miłosierny nieskończenie, przebaczaniem nigdy się nie męczy. Prawda ta w polskim kaznodziejstwie głoszona jest zgoła rzadko, co w „Więzi” wiosennej Małgorzata Wałejko znakomicie zobrazowała. Temat ów teologiczny zatem drążyć bez przerwy trzeba, szczególnie kiedy ksiądz Józef przedstawia go niebanalnie.
Filozof krakowski bowiem pomysłowością swoją tutaj też ostro błyska. Tytuły niektórych rozdziałów tomiku: „Robespierre i siostra Faustyna”, „ Siostra Faustyna i Fryderyk Nietsche”. Złośliwy czytelnik przed lekturą owych tekstów powie, że chytry klecha ułatwił sobie sprawę, polską świętą francuskiemu terroryście oraz prekursorowi hitleryzmu bez trudu przeciwstawiając. Że to jednak ocena niemądra, wystarczy się przekonać po prostu oba eseje przeczytawszy. Bez czytelniczego trudu, albowiem myśliciel ów góralski genialnym publicystą religijnym był. Górował jakoś nad tyloma innymi polskimi, choć mamy przecież dobrze piszących sporo. Rzecz może w tym, iż ksiądz Tischner jawił się w pisaniu swoim bez żadnej słownej koloratki, też kiedy głosem, nie drukiem swoją myśl w radiu wykładał. Gdybym nie wiedział, że mówca duchownym jest, za jakiegoś zgoła świeckiego wziąłbym był go słysząc początkowo. Podobnie jest i z pisaniem, nawet kiedy ma świętą zakonnicę za rozważania przedmiot. Choć – wyznam, żeby nie było, iż reklamę bezwstydnie uprawiam – nie zawsze jest to mowa całkiem klarowna. Żeby nie była to laudacja absolutna, dopowiem, iż w tekstach księdza Józefa dostrzegam czasem autorski pośpiech. Artykuły wyrywane spod pióra nie zawsze dopracowane być mogą. Najważniejsze jednak, że stale w księgarniach są. Alleluja!

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s