Dla innych wierzących w dialogu nasze światło

Księga Izajasza 49,6
„Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi”. Biblia Tysiąclecia.
Chrześcijanie te słowa skierowane przez JHWH do Izajasza odnoszą do Chrystusa. Skojarzyło to mi się z toczącą się dzisiaj dyskusją na temat relacji chrystianizmu do innych wielkich religii. Wypowiada się w tej sprawie ekumenista sławny ks. Wacław Hryniewicz we wspomnianej już tu wczoraj książce „Wiara rodzi się w dialogu” (WAM). Wyważa, ale jak zawsze bez myślowej ospałości. Można by powiedzieć, że zajmuje stanowisko centrowe Napisał na stronach 118-119: „Istnieje wiele dróg do Boga, ale tylko jeden cel. Jest tylko jedno zbawienie, wspólne wszystkim ludziom jako cel ostateczny. Zbawienie to urzeczywistnia się na wielu drogach. Dlatego bliski mi jest tzw. pluralizm inkluzywny, który nie idzie po linii pluralistycznego modelu wielu teologów zwanych dzisiaj pluralistami [głoszą oni, że wszystkie religie są równe – JT]. Wierzę, że decydujący charakter wcielenia Chrystusa bynajmniej nie pomniejsza powszechnego działania Bożego Logosu i suwerennej obecności Bożego Ducha od początku w dziejach ludzi i różnych religii. Jezus Chrystus nie jest postacią tylko jednostkową, partykularną i niepowtarzalną, ale także uniwersalną. Choć tylko On jest „obrazem Boga niewidzialnego” (Kol 1,15), Boski Logos może oświecać także inne zbawcze postacie, a Boży Duch inspirować je, aby stały się znakami zbawienia dla swoich wyznawców, zgodnie z całym Boskim planem zbawienia ludzkości. Różnymi drogami zmierzamy do tego samego celu ostatecznego. Ostateczna pełnia Bożego Królestwa jest wspólnym spełnieniem dla wszystkich, zarówno dla chrześcijaństwa, jak i dla innych religii.”
A parę stron dalej powiada tak: „Roszczenie chrześcijaństwa do absolutnej wyjątkowości wznosi mur chłodu i obcości, budzi niechęć i sprzeciw. Jedynie w autentycznym nurcie przyjaznego dialogu, w poczuciu wspólnego ludzkiego losu, również inne religie mogą przyswajać sobie pewne aspekty myśli i rzeczywistości chrześcijaństwa.” Taki przyjazny dialog uprawiają uczeni teologowie i mnisi rzymskokatoliccy w Azji, ci pierwsi spotykają się nieraz z niechęcią urzędników watykańskich. Rozpoczęte przez Sobór Watykański II myślowe otwieranie jednak zatrzymać trudno.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s