Modlitwa po mojemu

Ewangelia Mateusza 6,7-15
„Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie, myślą bowiem, że z powodu swojego wielomówstwa zostaną wysłuchani. Nie upodobniajcie się więc do nich, bo wasz Ojciec wie, czego potrzebujecie, zanim Go poprosicie. Wy zatem módlcie się tak:
Ojcze nasz, któryś jest w Niebie, święć się Imię twoje, przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w Niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wystawiaj nas na próbę, ale nas zbaw ode Złego. [Albowiem Twoje jest Królestwo i potęga i chwała na wieki wieków. Amen.] Gdy bowiem przebaczacie ludziom ich przewinienia, przebaczy i wam Ojciec wasz niebiański. Kiedy zaś nie przebaczacie, to i Ojciec wasz nie przebaczy przewinień waszych.”
Pozwoliłem sobie powyżej na wersję poniekąd własną, żeby pofolgować swoim gustom. I komentuję je, wyjaśniając to i owo.

Mamy nie być gadatliwi: słowo dość mocne, przekład filologiczny Popowskiego i Wojciechowskiego mówi jednak wręcz o paplaniu. Ważny problem: co do mnie, jeszcze zanim wyzbyłem się gadatliwości w ogóle, nie umiałem się długo modlić. Wydawało mi się i wydaje teraz, że Bóg wie wszystko, zatem nie ma co Mu się jakoś wyszczególniać. Jeśli wyliczam ludzi, za których się modlę, to po to, żeby zwrócić na nich uwagę nie Boga, ale siebie samego: przełamać własny egocentryzm. Skądinąd jednak nie umiem modlić się długo, bo mam naturę dziwnie małą kontemplacyjną, zgoła nie mistyczną. A może też dlatego, że sobie owej kontemplacyjności jakoś dotąd nie wyrobiłem, nie włożyłem w to dość wysiłku, nie wiem. W każdym razie myśl mi zeskakuje od razu na to, co i jak powinienem zrobić.

Problem jest z ”poganami”. Rzecz w tym, że w oryginale są „etnikoi”, czyli np. w Ekumenicznym Przekładzie Przyjaciół „narody”: cała reszta ludów. Lubię tłumaczyć oryginalnie, inaczej niż wszyscy (choć zgodnie z oryginałem, która dopuszcza rozmaitość), tu jednak pasuje mi bardziej słowo oznaczające jakiś krytycyzm, który chyba czuć w tekście.

Nie wiem w końcu, jak pisać niebo: z dużej litery czy z małej. Bo to przecież miejsce Boże, ale zarazem paralelne do ziemi, a ta ma być pisana z dużej jak planeta? Nie ma dla mnie takiego problemu przy Królestwie.
Ten chleb powszechni to Eucharystia? Poznanianka sugeruje, że jednak tylko wtórnie, Paulinka że może tu chodzi o „chleb uczty czasów ostatecznych”, jak np. w Mt 8,11-12, gdzie mowa o „zasiądnięciu przy stole z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem”. Mnie tu się widzi pożywienie w sensie najbardziej ogólnym, zaspokojenie doczesnych potrzeb człowieka.

Nie udało mi się przekonać innych autorów EPP, żeby zrezygnowali z tradycyjnego „wodzenia na pokuszenie” – bo przecież kusi Szatan, nie Bóg.
„Złego” z dużej albo z małej: chodzi o Szatana czy w ogóle o to, do czego on kusi?
W nawiasie kwadratowym dałem zdanie, które jest tylko w niektórych rękopisach i bibliści zrezygnowali zeń w przyjętym powszechnie tekście, mieści się jednak w wersji modlitwy codziennej ewangelików, więc niech będzie i tutaj.
W oryginale nie są ”przewinienia”, ale dosłownie „długi”, przyjąłem jednak oczywiście, że chodzi o darowanie nie tylko jakiejś należnej mamony.

Wracam na koniec do słów „Święć się Imię Twoje”. Imię to w kulturze hebrajskiej coś o wiele więcej niż w naszej, to osoba sama. Święcenie Boga to czczenie Go, wysławianie, ale też wyznawanie, prawdziwa wiara w Niego. W Niego jako „Ojca naszego”: nas wszystkich na równi, wszyscyśmy jego synami (albo córkami!), co praktycznie, etycznie niełatwe (konieczny jest tutaj ekumenizm totalny). No i Ojca właśnie: czyli kogoś, kto kocha najbardziej i najmądrzej, choć uwierzyć w to we wszechświecie bezlitosnym również bardzo trudno.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s