Jak być mężem niezgody

Księga Jeremiasza 15,10

„Biada mi, moja matko, żeś mnie porodziła, męża skargi i niezgody dla całego kraju.”

Wśród proroków starotestamentalnych Jeremiasz miał szczególne prawo narzekać na swój los. Co prawda, jego nonkonformizm obrósł legendą, niemniej był rzeczywiście „mężem skargi i niezgody”. Krytykował posunięcia żydowskich władców, na przykład potępiał zawarcie przez królestwo Judy sojusz z Egiptem przeciwko Syrii, a potem ostrzegał króla Sedecjasza, by nie buntował się przeciwko Babilonowi. Naraził się tym drugim nie tyle samemu królowi, ile jego ministrom, którzy uwięzili go w sklepionym lochu, skazując na śmierć głodową. Ocalił go wtedy sam Sedecjasz, przenosząc do łagodniejszego więzienia, z którego został uwolniony przez Chaldejczyków po upadku Jerozolimy (w r. 587 przed Chrystusem).

Jak tu wciąż powtarzam, prorok w Biblii to nie tylko przepowiadacz przyszłości, także krytyk teraźniejszości. Słowo kojarzy się dzisiaj potocznie z wieszczeniem tego, co będzie, w środowiskach bardziej elitarnych prorok to jednak np. ksiądz Zieja, jeden z najodważniejszych duchownych ubiegłego wieku, niepokorny wobec władzy państwowej, również i kościelnej.

Każdy z nas powinien być po trosze prorokiem. Minimum odwagi cywilnej to wymóg elementarnej etyki. Ile jednak trzeba na przykład „stawiać się” w rodzinie, wobec żony czy męża albo i wobec zbyt władczych rodziców, to musimy sobie sami wymierzyć. Tu cnota roztropności jest na wagę złota, a modlitwa o radę do Ducha Świętego oraz prośba do ludzkiego doradcy (niekoniecznie spowiednika) często niezbędna.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s