Wpis na 30 kwietnia 2013
Dzieje Apostolskie 14, 27
„Kiedy [Paweł z Barnabą] przybyli [do Antiochii Syryjskiej] i zebrali Kościół, opowiedzieli, jak wiele Bóg przez nich zdziałał i jak otworzył poganom podwoje wiary.”
Kościół … Słowo o dwóch znaczeniach: budynek i instytucja, wspólnota. Ortodoksja ortograficzna każe je pisać dużą literą, gdy chodzi o zespół ludzi, małą, gdy tylko o budynek. Sprawa nie jest jednak oczywista: dwa znaczenia ma też słowo „zamek”, a piszemy je zawsze tak samo. Może duża litera wtedy, gdy chodzi o coś dużego, całą społeczność, nie jedną tylko świątynię? Co zrobić jednak, kiedy owa społeczność jest malutka, wiele takich zmieściłoby się w jakiejś wielkiej budowli? Wspólnota chrześcijańska w Antiochii nie była wielka, był to Kościół zgoła lokalny, miejscowy (nazywany zborem w protestanckiej Biblii Warszawskiej), czyli co innego niż wielka społeczność złączona jedną wiarą religijną. A przecież w oryginale owa „ekklesia” to jakby to samo, co w rozdziale następnym (15, 3 i 4) cały ówczesny Kościół, czyli różnicowanie ortografii w przekładzie nie ma uzasadnienia. Kościołem jest w jakimś sensie każde spotkanie w imię Chrystusa. No i mamy dzisiaj centralizm Kościołów tradycyjnych, nie tylko rzymskokatolickiego, i federacyjność ewangelikalnych związków zborów, czyli taką strukturę, jaka była najpierw.