Ewangelia Mateusza 15, 21-28
Uzdrowienie córki kobiety kananejskiej dręczonej przez złego ducha. Jezus nie kwapi się bynajmniej, by wspomóc pogankę, co więcej, mówi jej słowa jakby pogardliwe: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom i rzucać psom”. Widzę tylko jedną możliwą egzegezę: była to wypowiedź nie całkiem serio. Zażartował podobnie, jak wtedy, gdy miał wskrzesić inną córeczkę: „Nie umarła, ale śpi”, co zresztą rozśmieszyło złośliwie słuchaczy (Mk 5,39-40). Naród żydowski lubi różne formy dowcipu.