Ewangelia Łukasza 9,23
„Jeśli ktoś chce iść za mną, niech się zaprze samego siebie.”
Zaprzeć się siebie… Kwadratura koła. Wyciągnąć samego siebie z jakiejś topieli, ciągnąc się za włosy.
A przecież chodzi tylko o to, żeby się nie ubóstwiać. O tę szczególną formę bałwochwalstwa.
Egoizm i egocentryzm to nie całkiem to samo. Ludzie na swój sposób oddani innym potrafią zanudzać na śmierć bliźnich opowieścią o sobie samych, natomiast egoista potrafi świetnie zabawiać słuchaczy. Ale już słuchanie mu raczej nie idzie.
Praca nad sobą – pojęcie trochę zapomniane. Napisałem „trochę”, bo nie lubię narzekania na dzisiejsze czasy, młodzież dzisiejszą, na różne luzy. Niemniej prezerwatywa nikogo nie zbawi: trzeba techniki, ale też trochę etyki, poczucia odpowiedzialności czy po prostu kultury. Ogromna mogłaby być rola kolorowych pism dla młodzieży. Dotąd raczej demoralizowały, czego skutki dobrze widać (publikacje w ”Wysokich Obcasach). Seksmoda robi swoje.
Przemoc najpotworniejsza: opanować SIĘ.