Wirus naszej niedoli

1 List Piotra 1,6
„Radujcie się, choć teraz musicie doznać trochę smutku z powodu różnorodnych doświadczeń”.
No cóż, niedola bytów przygodnych. Czyli po prostu ludzi, ale tak ich filozoficznie, tomistycznie nazwałem, by nazwać z kolei bytem koniecznym Boga. Po co taka przedziwna terminologia? Nie mogła by być też filozoficzna, ale inna, dzisiejsza, egzystencjalistyczna, fenomenologiczna?
Filozof ze mnie słaby, niemniej może w ten sposób trzeba wyjaśnić dobrze, czemuśmy tacy smutni w przeciwieństwie do Boga. Bylibyśmy radośni, gdyby nie ciążyłaby nam ciągle niewiedza, co za chwileczkę będzie. Trudno cokolwiek zaplanować, nie rozczarować się, choć czasem pozytywnie. Ach, ta niepewność ludzkiego losu… Wystarczyłoby tylko ufać Bogu absolutnie, że w końcu
doprowadzi nas do szczęścia wiecznego (bylebyśmy tylko przestrzegali Jego przykazań). Łatwo tak powiedzieć, nie zarazić się żadną depresją, wirusem niedoli naszej.

293 myśli na temat “Wirus naszej niedoli

  1. „Paradoks omnipotencji (paradoks wszechmocy) – paradoks pojawiający się przy rozstrzyganiu, czy byt wszechmogący jest lub nie jest w stanie ograniczyć swoją własną wszechmoc. Jego najpopularniejsze sformułowanie to: Czy byt wszechmogący mógłby stworzyć kamień tak ciężki, że nawet on sam nie mógłby go podnieść? Żadne dotychczas zaproponowane wyjaśnienie nie jest powszechnie akceptowane”

    / NW, the New World Translation of the Holy Scriptures, Polish Edition 2018 /

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Paradoks_omnipotencji

    Polubienie

    1. Z poprzedniej strony:

      Bo jeżeli
      nie
      znajdziemy
      odpowiedzi
      na
      pytanie
      arabskiego
      filozofa
      znaczy to, że :
      NIE ISTNIEJEMY

      / A to byłoby straszne /

      😪😪😪😪😪😪😪😪😪

      Polubienie

  2. Uważam, że mamy teraz poważniejszy problem niż ten, który podniósł Awerroes. Awerroes „udowodnił”, że Boga [że Bóg nie istnieje]. A my musimy udowodnić, że tak nie jest. Bo jeżeli nie, nie pozostanie nam nic innego jak wypalić sobie w łeb. Jeśli Awerroes miał rację nie musimy niczego się obawiać. Po wystrzale w usta nic się nam nie stanie. A to dlatego, że KTOŚ, KTO NIE ISTNIEJE NIE MOŻE UMRZEĆ.

    Polubienie

  3. @Angelo: „CZY MÓGŁBY PAN PRZEDSTAWIĆ jakieś dowody na to, że istnieje Bóg ??”

    A czy istnieje WIATR?
    A przeciez wieje …..;))

    ps. Błąd pytajacego polega na tym, ze najpierw nalezy zdefiniowac słowo „Istnieć”, a dopiero potem można szukać dowodów …

    Polubienie

  4. Pani Awi, to czy istnieje wiatr jest przedmiotem naszych badań. Według danych jakie posiadamy nasz mózg przetwarza sygnały, które docierają do poszczególnych jego ośrodków z otoczenia zewnętrznego. Ale to też nie jest pewne. Sorry jeśli Panią rozczarowałem. Obojętne jak jest dużo przyjemności życzę.
    A.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s