Jezus Synem Bożym

Ewangelia Mateusza 1,18-24

Ewangeliści piszą o tym samym, ale po swojemu. Łukasz opowiada o narodzeniu Jezusa jakoś od strony Jego matki, Mateusz od strony Jego ojca. Józefa, ojca nie biologicznego, przybranego. Dowiedziawszy się, że Maryja spodziewa się dziecka, a on nie jest jej ojcem, Józef zamierza ją oddalić, czyli się z nią rozwieść, czyli narazić na zniesławienie. Ale anioł wyjaśnia mu, że „z Ducha Świętego jest to, co się w niej poczęło”. Niektórzy dzisiejsi teologowie ( jednak nie Joseph Ratzinger-Benedykt XVI, choć i on problem rozważa obszernie) uważają raczej, że nie był to fakt historyczny, ale – zastosowany pod wpływem innych religii – sposób powiedzenia, że nie jest On zwyczajnym człowiekiem, jest Synem Bożym.

Lektura biblistyczna: w numerze świątecznym tygodnika „Newsweek”, dalekiego na ogół od podobnej tematyki, wywiad z historykiem z UW Robertem Wiśniewskim na temat czterech ewangelii. Nadtytulik: „Poprawianie Pisma”, tytuł: „Kto napisał ewangelie”, wyeksponowana teza: „Marek, Mateusz, Łukasz ani Jan nie mogli spisać swoich ewangelii, bo nie znali języka, w którym powstawały święte księgi chrześcijaństwa”. Zaraz na wstępie błąd. Konsultowałem się z kwalifikowanym biblistą i powiedział mi, że było różnie: Mateusz mógł nie znać greki, Marek musiał, aby ewangelizować wraz z Pawłem ludy nieżydowskie, tym bardziej Łukasz, Grek czy Syrogrek, Jan mógł nie znać prawie. Tyle że Mateusza nie uważa się za autora tekstu, tylko za jego jakby ojca czy też patrona, trochę podobnie Jana: przypisywane mu dzieło powstało w tak zwanej szkole Janowej.

Teraz o Kościele rzymskokatolickim, karierach w nim episkopalnych. „ Gdy przygotowywałem pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Czechosłowacji, byłem kilka miesięcy w Rzymie. Podczas jednej dyskusji w gronie prałatów miałem przemówienie. Potem jeden z księży wziął mnie na bok i ubawiony powiedział: – Wszystko to piękne, co ksiądz mówi. Ale jeśli ksiądz chce zrobić karierę w Kościele, na przykład zostać biskupem, proszę tak nie mówić. Nie może ksiądz pokazać, że myśli zbyt samodzielnie. Ten ksiądz nazywał się Adam Boniecki.” To cytat z rozmowy z ks. Tomaszem Halikiem w „Tygodniku Powszechnym” z 8 grudnia. No cóż, Kościół jest jednością oczywiście, niemniej w jakiejś różnorodności. Tamto było dawno – czas mknie. Nastał papież Franciszek, sam bardzo odważny i awansujący także śmielszych. Można co prawda powiedzieć, że to śmiałość bardzo względna, bo to raczej jego ludzie, myślący jak on sam. Odpowiem tak: ale to właśnie jest ciągle jakaś otwartość myślowa, nie tradycjonalizm, konserwa katolicka!

Może doczekamy się, Boniecki, Turnau i im podobni, śmiałych nominacji wreszcie w ojczyźnie naszej. Amen!

73 myśli na temat “Jezus Synem Bożym

  1. – Wiem, że klonowanie jest sprzeczne z nauczaniem katolickim, ale gdybym mógł sklonować moich urzędników i pozwolić im pracować trzy zmiany dziennie przez siedem dni w tygodniu, tylko wtedy mogliby dokonać niezbędnych postępów w pracy – powiedział agencji Associated Press prałat John Kennedy, szef sekcji dyscypliny w Kongregacji Nauki Wiary.
    – To cytat

    To Kongregacja odpowiada w Watykanie za ……Charamsę i podobnych. To prawdziwy problem…Zacytowany w poprzednim linku pan Ksiądz Murziński.. odcedził komary przepuszczając wielbłąda ..całą gromadę wielbłądów.Co ma polski duchowny za lęki? Boi się kobiet ? ..przy ołtarzu bo to nie ewangeliczne…i uważa to za ciężki problem..No zgoda ale tego problemu w Polsce nie widać..Dlaczego ten pan nie boi się innych ,,nieewangelicznych” rzeczy ..chciwości przepychu..i ,,sodomitów” przy ołtarzu.Czy nawet tych księży hetero którzy żyją niemoralnie w związkach czy ,,usługach” hetero…To również grzech…
    Spór o grekę i ewangelie i ich język…to dalej ten sam proces… Tzw ,,konserwatyści ” pozbawiani sa najważniejszego konserwanta czyli wiary w ewangelię .Język to pestka…Mięso się psuje bo to co w ewangelii zwietrzało…brak soli…Upudrowani i uszminkowani dostojni teologowie uzywając kosmetyków sami mogą nieźle się prezentować ALE POLITYKĘ POMYLILI Z EWANGELIĄ .polityka nie razi..chrześcijan….i nie gorszy tak jak inne rzeczy…Protestujący katolicy przeciw Biedroniowi się mogą wypowiadać w prasie i telewizji i to zrozumiałe…Oni trzymają mikrofon i guzik od fonii….ale protestujacy księża przeciwko formie i miejscu pochówku abepe…,,P”..?
    To coś złego? Czy ludzie którzy zachowali jakąś miarę ,,konserwatywnej” przyzwoitości wymagają dyscyplinowania za odwagę.?
    Czy nie jest to ,,udawanie Greka?”… A gdyby tak ewangelie spisano po polsku?
    ,,Cóż ma Chrystus z Międlarem”..cóż ma światłość z ciemnością?
    Czy w oczach i osądzie Boga jest różnica w ocenie grzechu i grzesznika? Czy pijanica i moczymorda Ś.J..JEST MNIEJ GRZESZNY NIŻ ROZPUSTNY KSIĄDZ?….
    Czy niewierzący ateista jest gorszy od grzesznego gorliwca?
    Czy rozpustny duchowny jest lepszy od Magdaleny Środy przez swoją sutannę.Czy Wiśniewski ten powyżej.. jest bardziej godny potępienia od ,,ewangelizującego” katolika Michalkiewicza i jego słuchaczy ?Oni nie zastanawiają się nic nad greką ani sensem ewangelii.
    Oni wierzą… że wierzą..wierzą też że inni nie wierzą..

    Polubienie

  2. Izajasz….

    ….. bo wołałem, ale nie odpowiadaliście, mówiłem, ale nie słuchaliście. Robiliście to, co złe w moich oczach, i wybraliście to, co wywołało moje niezadowolenie”.Dlatego tak mówi Wszechwładny Pan, Jehowa: „Moi słudzy będą jeść, a wy będziecie głodować. Moi słudzy będą pić, a wy będziecie spragnieni. Moi słudzy będą pełni radości, a wy będziecie się wstydzić.Moi słudzy będą radośnie wołać w dobrym nastroju serca, ale wy będziecie krzyczeć, bo wasze serca przepełni ból, i będziecie lamentować załamani na duchu.

    Czy można się ,,nasycić duchem ” nie rozumiejąc ani sensu, ani mowy..ani moralnego problemu?..i oglądając barwne ceremonie..bez ducha?
    Czy Bóg obdarzy duchem kapłana uczestniczącego w takiej podniosłej celebracji….który właśnie zostawił w swoim łożu kochanka…lub nałożnicę?..

    Polubienie

  3. ks.Boniecki, Holownia, Turnau, abp Polak, Tygodnik Powszechny, Wież, „Wiara i Tęcza”, tudziez ewangelicy reformowani (kalwiniści) z Al.Solidarnosci w Wwie – to sa glówni heroldowie FAŁSZOWANIA I ROZMIĘKCZANIA przekazu Ewangelii, działający pod sugestywne hasełka quasi papieża Franciszka.
    „Świstak zawija”, a czcigodny red. Turnau nawija tę fałszywą narrację…..
    Ci heroldowie atakują polski Kościol od zewnatrz, a homoseksualizm i moralne braki niektórych duchownych (bo nie wszystkich!) rozsadzają Kosciol od wewnątrz.

    Ale – o ironio – w kosciolach nadal mnóstwo ludzi spragnionych Bożego Słowa i Eucharystycznego pokarmu, o siedzące miejsce trudno, jezeli nie przyjdzie sie odpowiednio wcześnie, no ale skad pan Awarcho, a tym bardziej inni pomniejsi wrogowie KK mają o tym wiedzieć ….? Przeciez oni wiedza tylko to, co im „fałszywi heroldowie” napisza w Wyborczej, na Onecie, powiedza w TVN…?

    A OSĄDZANIE WIARY TYCH, KTÓRZY ZAPEŁNIAJĄ KOŚCIOŁY W POLSCE – proszę zostawić BOGU!

    Panie Awarcho, jezeli chce Pan sie czegos na prawde dowiedzieć o obecnym katolicyzmie i działaniach prawdziwego Kościoła katolickiego – a nie tej katolicko-lewicowej narracji Bonieckiego czy Turnaua, to polecam wywiady z red. Pawłem Lisickim (naczelny „Do rzeczy”) na YT, z red. Kratiukiem z Polonia Christiana, a przede wszystkim – poczytać
    dwie ksiazki abp Jana Pawła LENGI nie mówiąc juz o dwóch ksiazkach kard.Roberta SARAHA (kandydat na przyszłego papieża): „Wieczór sie zbliża i dzień juz sie chyli…” czy poprzednią: „Bóg albo nic”.

    ps. p. Awarcho, owszem, ja przyjełam teologię luteranizmu, ale to nie oznacza, że odrzuciłam bogactwo liturgii i duchowości Koscioła Katolickiego. Chrystus jest Drogą ….
    Chrzescijaństwo jest trudniejsze i b. złożone niż prosty monoteizm Swiadków jehowy czy wyznawców Allacha …..

    Polubienie

  4. „Franciszek z pokorna franciszkańską minką spycha Kosciol w głęboką spolegliwość z polityczną poprawnością względem lewicowych prądów , a Kościoł okazuje sie w obliczu tej sytuacji bezsilny i bezradny.”

    (zapisałam tę ciekawą myśl kilka dni temu, autorem jest albo red. Grzegorz Górny, albo red.Liscki, bo ostatnio często ich słucham).

    Polubienie

  5. Zakończył się częściowo serial ” Vera Jourova a sprawa polska”, a już wieczorem zaczynamy Kabaret autorstwa Tomasza Grodzkiego. Dzisiejsza odsłona zatytulowana ORĘDZIE…….;)))
    Oj, coś ten chirurg-senatorek chyba sobie własnoręcznie aplikuje do żyłki…. I nie są to środki przeciwbólowe, które wypomina p. Kaczyńskiemu.

    Polubienie

  6. Oczywiste że w wielu kościołach są ludzie szczerzy którzy autentycznie wierzą i szukają drogi do Boga.Złaknieni nadziei i więżi z Bogiem..Wielu z nich to porządni i uczciwi ludzie…oni są z jednej strony ,,zdrową kością” trzymającą jeszcze tę nadwyrężoną na wszelkie sposoby INSTYTUCJĘ.
    Instytucja jak całość zaś z Bogiem nie chodzi tylko z polityką…sama też politykę prowadzi…
    Gdyby jednak Bóg zadawalał się liturgią i słowami….nie wysyłałby do Izraela Proroków i Syna z ewangelią.
    Czy mało było róznych ,,barwnych jasełek” w Starym porządku”?
    Przecież jednak upominając się o ten prosty i prymitywny Monoteizm tak kazał zapisać prorokowi…
    polski
    Izajasza rozdział 1

    8 Córka syjońska została porzucona jak szałas w winnicy,
    jak szopa na p
    10 Posłuchajcie słowa Jehowy, dyktatorscy władcy Sodomy!
    Zwróćcie uwagę na prawo naszego Boga, mieszkańcy Gomory!
    11 „Co mi po mnóstwie waszych ofiar?” — mówi Jehowa.
    „Dosyć mam waszych całopaleń z baranów i tłuszczu tuczonych zwierząt.
    Nie sprawia mi przyjemności krew młodych byków, baranków i kozłów.
    Przychodzicie, żeby stanąć przede mną.
    Ale czy ktoś od was żądał,
    żebyście wydeptywali moje dziedzińce?
    13 Nie przynoście więcej nic niewartych ofiar zbożowych.
    Wasze kadzidło jest dla mnie odrażające.
    Obchodzicie dni nowiu i szabaty oraz zwołujecie zgromadzenia,
    ale nie mogę znieść, że urządzacie uroczyste zgromadzenie i jednocześnie zajmujecie się magiią.
    Znienawidziłem* wasze dni nowiu i święta,
    stały się dla mnie ciężarem.
    Nie mam już siły ich znosić.
    15 Gdy wyciągacie ręce, żeby się modlić,
    odwracam od was oczy.
    Chociaż mnożycie modlitwy,
    ja was nie wysłuchuję.
    Wasze ręce są splamione krwią.
    16 Umyjcie się i oczyśćcie!
    Przestańcie dopuszczać się na moich oczach podłych czynów.
    Nie wyrządzajcie już zła

    Polubienie

  7. Oto kilka szczegółów….o których się nie mówi

    Nie każde zło ma jednakową buzię?? i jest obiektywnie pudrowane. Kabaret Grodzkiego to pestka…a zaangazowanie sz.Pani w politykę jest ewidentne ..i przyćmiewa myślenie.

    Polubienie

  8. Bzdurki szanowny pan Awarcho pisze.
    Redaktor Gadowski przestal mnie interesowac juz przed wyborami w pażdzierniku, bo nieładnie wypowiadal sie o PIS-ie. Ale wyglada na bardzo zmęczonego. Zal mi go. Ale ciagle ma wiele inicjatyw.

    Obecnie moim duchowym „guru” jest red. nacz.Paweł Lisicki. Wspaniała wiedza z zakresu historii chrzescijaństwa, dogmatyki katolickiej, Watykanu, etc. Może troche martwi mnie jego niechęć do protestantyzmu (jest autorem ksiazki: „Luter. Rewolucja protestancka”) ale ma rację. Luter popełnil kilka poważnych blędów , kierując sie swoim osobistym interesem (malżeństwo ) a potem interesem swoich protektorów. Ale ja o tym pamiętam.

    „… a zaangazowanie sz.Pani w politykę jest ewidentne ..i przyćmiewa myślenie.”
    A co pan mysli o własnym zaangażowaniu i własnym przyćmieniu..??????

    Wielokrotnie podkreslal pan na tym blogu swoja neutralność polityczną i brak udziału w wyborach – ze względu na wyznanie ŚJ. Ale widać, są to tylko DEKLARACJE TEORETYCZNE ,czyli hipokryzja, bo rzeczywistość blogowa pokazuje zupełnie co innego.

    .

    Polubienie

  9. A ja lubię Jana Turnaua, Awi. Mimo że tak kak Ty głosi na tym blogu heretyckie poglądy. Będę się za Was oboje modlił (heretyckie z punktu widzenia całości od której Ty, tak jak moźesz i jak Ci się udaje, uciekasz). Pozdrawiam, B.

    Polubienie

  10. / A jeśli chodzi Awi o Awarcho też tak uważam. Awarcho jest HIpOKRYTĄ. Jest to jednak (wierzę) takie stadium hipokryzji, z którego można jeszcze się otrząsnąć /

    Polubienie

  11. Nie proszę szanownej Pani nie angażuję się po żadnej ze stron. Obydwie strony są nieuczciwe i dążą do własnej korzyści i zysków. Nie wzrusza mnie również pan Gadowski. Jeśli go tutaj wkleiłem to głównie jako przykład tego jaki zmienny bywa człowiek. i jak złudne są opinie publicystów. To nie moja sprawa ale przypuszczam ze teraz nie pójdzie pani Szanowna na kolejny jego proces ze Springerem. Pani rzeczą jest wybór idoli…prasowych czy publicystycznych i kulturalnych.Ideowi działacze i zapaleńcy zazwyczaj nie czują razów od ,,własnych”..nie patrzą też na uzyskiwane korzyści ze swego zaangażowania….zazwyczaj są owładnięci ideą polityczną niż wiarą.
    Pani szczere i namiętne modlitwy za Kaczyńskiego,Morawieckiego,Błaszczaka.,Szydłową,Ziobrę…a ostatnio nawet Trumpha…czegoś istotnego dowodzą..POCHŁONĘŁA PANIĄ POLITYKA…
    -Nawet u Witusia zauważa szan.Pani ,,zmęczenie” i ,,nadmiar obiektywizmu”.Dlaczego? no bo on jakoś stara się zauważyć że,, król czasem jest nagi” i ma coś nieumyte. To nie moja sprawa bo ja NIE MAM IDOLI.
    JEDYNYM MOIM IDOLEM JEST KOŃ STOKROTKIEGO bo on[tzn koń] nie jest hipokrytą.
    Nie atakuję ani idei politycznych ..ani osób politycznych.. Jeżczy artystów…eli wytykam zachowanie i opinie DZIENNIKARZY I PUBLICYSTÓW..ALBO POLITYKÓW…to nie z politycznego osądu ale etycznego ,któremu podlegają wszyscy włacznie z moimi współwyznawcami. Zazwyczaj nie wyrazam też sympatii i zaangazowania po stronie dziennikarzy…ale mam prawo do tego aby felieton Magdaleny Środy uznać jako celny i etycznie słuszny.
    Mam prawo wyrazić zdanie i sympatię wobec pisarzy i twórców..Nie jestem koniem..i nie mam partyjnych lejców ani też religia mi tego nie zabrania.
    Nie muszę ulegać opinii pana Brauna ani Michalkiewicza ani też Gadowskiego..
    Nie muszę nienawidzieć noblistki i twórców którzy nie są po linii ..partyjnej..
    Nie muszę kochać tych którzy są idolami szan pani i pozostawiam pani wolna rękę w tej materii
    Nie muszę obklejać epitetami Tygodnika Poszechnego i publicystów tamże.
    Nie muszę nienawidzieć uczestników mszy żałobnej w gdańskiej Katedrze z powodu wyznania i partyjnych kluczy.
    Nie muszę i nie podzielam opiniI TVN ALBO WYBORCZEJ I ICH PUBLIKOWAĆ.
    Nie muszę nie mieć telewizora..i nie oglądąć niczego czego nie zaleca ambona.

    a teraz co powinienem ..chyba jako człowiek.
    Powinienem współczuć tym co cierpią i płaczą z różnych powodów..
    Powininem pamietać ze Jeden jest Pan…tak nad Środą jak i nad Tokarczuk i Pawłowiczową
    Powinienem pamiętać że nie wszyscy ludzie muszą kochać to co ja i mają prawo być inni i z tego powodu nie przestali być ludźmi.

    Jeżeli piszę krytycznie o Kościele..to dlatego że instytucja ta upadła moralnie co sama pani potwierdza…i wywiera wpływ na miliony ludzi. ..którzy wierzą nie ze swojego wyboru…ale z tradycji i z nakazanego wychowania.
    Piszę też krytycznie o własnej ,, opcji”…no bo wypada być HIPOKRYTĄ.

    Dla ludzi którzy powtarzają ,,Przyjdź Królestwo Twoje” i w to szczerze wierzą, nie może być [wg mnie] idoli w rodzaju red.nacz. mgr .dr hab ..[prof] Lisickiego…ani konia Stokrotkego Bucefała..
    Nienawiść do noblistki nie powinna być też motorem napędowym..do Grodzkiego i jego,, kabaretu”też.

    Kogo pani kocha oprócz obecnego rządu i partii? Czy Bóg na pewno Jest Pani Bogiem czy tylko atrapą..?
    Najwyraźniej z pani firnamentu i ,,nieba” kilka osób znikło..??Co jest ważniejsze ewangelia czy raczej…sejmowe i rządowe rabanki? Kiedyś dostojne i prawomyślne Niemki modliły sie za Hitlera i NDSAP..a na widok wodza mdlały z uczucia..
    Niech pani się strzeże przed bałwochwalstwem…którego nie widać.

    Pozostaje mi nadzieja że modlitwy Stokrotnego w Pani Sprawie odniosą skutek…i zacznie pani Miłować Nieprzyjaciół Swoich.. a objawem tego będzie drobny gest….przesle pani również życzenia Michnikowi. Adamowi..
    ..to biblijne imię..!! I TO TEŻ CZŁOWIEK

    Polubienie

  12. Poniedziałek 23 grudnia‛Jehowa wszystkie gwiazdy woła po imieniu’ (Ps. 147:4).
    Bóg, który wie, gdzie w dowolnym momencie znajduje się dana gwiazda, zna także ciebie — dokładnie wie, gdzie jesteś, jak się czujesz i czego w danej chwili ci potrzeba. ON nie tylko się tobą interesuje, ale również dobrze rozumie, co przeżywasz, i ma moc, żeby pomóc ci radzić sobie z problemami (Ps. 147:5). Może ci się wydawać, że sytuacja cię przerasta i nie jesteś w stanie jej znieść. Bóg rozumie twoje ograniczenia — ‛pamięta, że jesteś prochem’ (Ps. 103:14). Ponieważ jesteśmy niedoskonali, ciągle popełniamy te same błędy — mówimy coś bezmyślnie, raz po raz odczuwamy cielesne skłonności albo zazdrościmy innym. Może to być bardzo zniechęcające. Chociaż Bóg nie ma takich słabości, to potrafi wczuć się w nasze położenie, bo Jego zrozumienie jest nieograniczone, niezbadane (Izaj. 40:28). Może już doświadczyłeś, jak Jehowa ‛mocno trzymał cię swą prawicą’ i pomógł wyjść z opresji (Izaj. 41:10, 13).

    Tak więc Stokrotki uwierz Bogu..i nie bój się hipokrytów…ale przede wszystkim zrozum co to słowo znaczy…
    On ci pomoże…nie tylko w tym. np…uleczy twego konia..i zaoszczedzisz parę$
    hallelujah!

    Polubienie

  13. Stokrotki…abym nie zapomniał….Gdy będziesz w stajni serdecznie pozdrów swego konia ode mnie i mojego kota. Powiedz mu coś miłego….Nie musi to być treść ze strony jworg. bo koń może nie zakumać.
    Chociaż nie wierzę że w tę noc wigilijną konie mówią…to ty jako użytkownik tego rumaka posłuchaj.. Czasem dużo mówią same westchnienia. Koń jest do bólu szczery…! pryncypialny..i jeżeli rechocze to nie tak bez sensu to samo.
    Aby było jasno mój kot ma na imię Filemon…z Biblii jakby…

    Polubienie

  14. Że też nie miałam co zacząć czytać! Tylko Umberto Eco … i to na święta! Narrator wszystkich tam nienawidzi i twierdzi, że nienawiść jest naturalnym stanem człowieka, a miłość jakąś anomalią. Tu zajrzałam, do Pisanek, może normalniej będzie niż u tamtego umbertowego narratora, ale gdzież tam,! …….

    Polubienie

  15. TEŻ NOBLISTA I TEŻ NIEKONWENCJONALNY?
    Wiem ze kiedyś Miłosz go krytykował za ateizm ? rzekomy czy realny.? ..ale to słyszałem na własne uszy
    .Potem przyszły kamienie dla Miłosza…bo sukces drażni zazdrosnych.
    Podzielam zdanie że miłość jest w pewnym sensie ANOMALIĄ…

    Polubienie

    1. Można rzec że i Biblia jest anomalią, w pewnym sensie. Człowiek podobno stworzony przez Miłościwego i nie uznaje tej miłości. Do kogo pytanie – kto odpowiedzialny za ten stan rzeczy? Bóg „chrześcijan, czy „chrześcijanie”?
      Może być też inaczej – to nie Bóg stworzył człowieka, a człowiek Boga na człowiecze podobieństwo.
      Według mnie nie musi być ogólną ludzka miłość, wystarczy przyzwoitość!
      Jednym zdaniem można tak rzec – ludzie miłują bajeczki i stąd wymknęła im się przyzwoitość. Oczekują od od innych miłości, sami natomiast nienawidzą tą inność. Piramidalny absurd nie tylko w człowieku, także stworzonych religiach przez człowieka.

      Polubienie

  16. Jeżeli „chrześcijanie” siebie nazywają chrześcijanami i są jednocześnie tacy, jak Awi, to proszę nie liczyć, że będzie lepiej.
    Z obserwacji jasno wynika, że żadna religia nie ma pozytywnego wpływu na człowieka. Ludzie są w każdej grupie społecznej (religijnej lub nie) tacy sami, z jednym wyjątkiem – tylko religijni roszczą sobie prawo i wyłączność na jedyną prawdę i na pouczanie człowieka o moralności i jak ma żyć. Dlatego zdecydowanie twierdzę, że jest coś nie tak z tą RELIGIĄ i religiami.

    Polubienie

  17. Na pierwszy rzut oka – pisarz ten nie należał na do osób oczekujących czegokolwiek, nie miał żadnych złudzeń, że w Kościele zmieni się cokolwiek na lepsze. Nobla raczej tez nie oczekiwał. Skąd wiadomo, że był kilkakrotnie nominowany? pewnie z tych słynnych przecieków! z powodu których m.in. w ubiegłym roku nastąpił kryzys noblowski. W każdym razie narrator umbertowski jest – nawet nie na wskroś przesiąknięty, ale wręcz nafaszerowany nienawiścią – i to nie byle jaką, do poszczególnych jakichś wyodrębnionych łebków, ale do całych narodów czy zgromadzeń. Jest fałszerzem dokumentów, potwierdzających prawdę, która nie ma potwierdzenia, przy czym prawdą jest co, co mówi zaufany klient potrzebujący dokumentu. Strasznie pracowity i uczciwy człowiek-bohater-narrator – ponoć jedyny fikcyjny w powieści. Jeśli komuś już się przedawniły lub spowszedniały pamflety rzucane na katolików, na kościół, etc., to polecam Cmentarz w Pradze, całymi garściami można czerpać, lepić gałki antyklerykalne i antykatolickie i rzucać! i nie trajkotać w kołko tego samego jak kołowrotek !

    Polubienie

  18. Nawiasem jeszcze mówiąc – nasza polska Cudzoziemka, to sztywniejąca, to atakująca – bardziej mi się podobała, niż ten włoski, przysadzisty nafaszerowaniec .

    Polubienie

  19. Urodzony w 1932 roku Umberto Eco, będący w wieku 16 lat liderem diecezjalnej Akcji Katolickiej, był – jak sam przyznawał – nie tylko działaczem, codziennie przystępował do Komunii. Wziął udział w kampanii przedwyborczej w roku 1948 rozwieszając plakaty i rozprowadzając antykomunistyczne ulotki. Później współpracował z kierownictwem Akcji Katolickiej w Rzymie, studiując w tym czasie na Uniwersytecie Turyńskim, gdzie w 1954 roku obronił pracę o estetyce św. Tomasza z Akwinu. To właśnie w roku 1954 odszedł od wiary katolickiej. Później opublikował jedyną książkę wartą lektury – „Problemy estetyki u św. Tomasza” (1956).

    Jak doszło do tej apostazji? Z pewnością była przemyślana, wynikała z głębokiego przekonania i miała charakter ostateczny. Eco z kpiną stwierdził, że stracił wiarę czytając Akwinatę. Ale wiary nie można stracić, można ją jedynie odrzucić i źródłem tego odejścia od prawdy nie był święty Tomasz, a filozoficzny nominalizm – dekadencka i zniekształcona interpretacja doktryny tomistycznej.
    Aż po kres swoich dni Eco był radykalnym nominalistą, dla którego nie było uniwersalnych prawd – jedynie nazwy, znaki i konwencje. Ojciec nominalizmu, William Ockham, został przez Eco sportretowany w najsłynniejszej spośród jego powieści, „Imieniu Róży”, jako jej bohater, Wilhelm z Basekerville. Powieść kończy nominalistyczne motto: „Stat rosa pristina nomine, nomina nuda tenemus” („Dawna róża pozostała tylko z nazwy, same nazwy nam jedynie zostały”. Istota róży – tak jak i w każdym innym przypadku – jest redukowana do słowa, posiadamy jedynie nazwy, pozory, złudzenia, nie ma prawdy ani pewności. Inną postacią pojawiającą się w tej powieści jest Adso stwierdzający: „Gott ist ein lautes Nichts”.

    to z pch24..]
    ..ale ja się zastanawiam czy nie zacznie pisać młody Szydło ..którego na starcie życia ,,coś” odrzuciło od KAPŁAŃSTWA. Mało prawdopodobne aby ..jego wahadlo przechyliło się tak zdecydowanie jak u tego Umberto w przeciwną stronę….ale pokaże czas. U podstaw takich reakcji leży często głęboki osobisty uraz.
    W dawnym czasie bardzo głęboko schowany i ,,otorbiony” jak prątki Kocha…w płucach. Dzisiaj swoje urazy wystawia się na targ…Chociaż większość z tych targowych urazów..to zwykła kompilacja osobistego życia z publicystycznymi cassusami…personalnymi.
    Może objawi się nowy,, Eco”..W Imieniu Rózy narysowana jest też postać autora…ale nie całkiem szczerze… Wstyd z przeszłości..MIAŁ OLBRZYMIĄ SIŁĘ….kto jednak był sprawcą? Czy na pewno ci których tak odmalował…?
    Dzisiaj chętnie poszkodowanych’..publikują i czynią bohaterami i męczennikami..dawniej to był druzgocący wstyd…i rzucenie cienia na sutannę było zbrodnia i społecznym unicestwieniem.
    Święty ksiądz do samej trumny był nietykalny…na szczęście to właśnie mija.

    Polubienie

  20. Jest też trochę podobny do mojego psychopaty z kurnika,ale wzięłam się za czytanie jego dzieł nie z tego powodu, a z całkiem innego. Trochę poniewczasie… ale cóż, … nigdy nie jest za późno! To że Miłosz go nie lubił, to nic, nie lubiła go także moja pani profesor, więc omijałam go, zerknąwszy jedynie, że faktycznie – tam w środku – nie ma nic ciekawego…. aż do pewnego, rzec by można – mistycznego momentu. Okazało się , że pisarz ów zmarł tuż zaraz po mojej cioci!, która przez długie lata swojego życia była matką przełożoną sióstr zakonnych … i zawsze mi się kojarzyło jej stanowisko z umiejętnością „przekładania” ludzi… dlatego —- nie mogłam się otrząsnąć z tego „nierealnego” przekonania, że to ciocia moja go, tego pisarza – pociągnęła za sobą na tamten świat, przełożyła go z tej, w inną rzeczywistość… Czytam więc i szukam, co w nim takiego było, że się tak dał…. przełożyć …. (Eco – to nazwisko nadane jego dziadkowi, takie nadawali jezuici wszystkim znajdom, dzieciątkom podrzucanym im przez wyrodne matki, oznaczało Dar Boży)

    Polubienie

  21. No i był darem ….Darem trudnym ale był…Goebells podobnie . Uczęszczał do niemieckiej szkoły z internatem prowadzonej przez franciszkanów w Bleijerheide, przedmieściu Kerkrade w Holandii. Studiował literaturę i filozofię na uniwersytetach w Bonn, Würzburgu, Fryburgu oraz Heidelbergu, gdzie napisał pracę doktorską na temat XIX-wiecznego pisarza romantycznego Wilhelma von Schütza. Dwaj profesorowie mający na niego największy wpływ – Friedrich Gundolf oraz opiekun doktoratu w Heidelbergu, Max Freiherr von Waldberg – byli Żydami. Jego inteligencja oraz polityczna przebiegłość były zazwyczaj doceniane także przez jego wrogów.

    W kwietniu 1922 roku uzyskał doktorat w dziedzinie literatury na Uniwersytecie Ruprechta i Karola w Heidelbergu.

    to z WIKI..
    ..ALE ZNAM WERSJĘ INNĄ…ŻE JOSEPH ZOSTAŁ PO PROSTU PODRZUCONY W KOSZYKU POD FRANCISZKAŃSKI KLASZTOR JAKO CHORE DZIECKO.
    ..był darem dla Niemiec Kapłanem propagandy…jakby Aaronem dla ,, niemieckiego Mojżesza” ,,Adolfa z Wąsem”
    Sługa Diabła…bez wątpienia współautor systemowej zbrodni .

    Polubienie

  22. Ogólnie propaganda źle się kojarzy i można to było spostrzec, jak w Studio Polska prowadzonym przez Magdalenę Ogórek jeden z widzów zwany „rolnikiem” ( całkiem na rolnika nie wyglądał, a na jakiegoś aktora!) rzucił się na kogoś, kto zarzucił Polsce, że ma słabo rozwiniętą propagandę czy że w ogóle jej nie ma… (biedny kraj, nie ma w nim ani krytyki, ani opozycji, ani propagandy – nie ma nic, a jest to, co jest!) Nie ma innej rady, po okaleczeniach doznanych przez reżimy – nie tak prędko nastąpią pokolenia ludzi nieokaleczonych, szczególnie, że reżim zwłaszcza psychiczny,, presja, terror – to ciągle jest stosowane, a ludzie posiadający takie umiejętności są wykorzystywani na różnych stanowiskach, wykorzystywani przez takich, którym „bydłem”. „motłochem” itp. inwentarzem – brudzić się rąk nie chce. Ktoś wykształcił społeczeństwo samych indywiduów, wśród których jeden z drugim nie chcą mieć nic wspólnego – albo się wzajemnie tolerują utrzymując pozory kultury, albo oblewają najobrzydliwszym czymś, co mają! Takie jest to społeczeństwo o szeroko otwartych granicach . No i wesołych Świąt wszystkim w tym społeczeństwie życzę!

    Polubienie

  23. 7 mitów nie tylko wg Onetu
    -Data…To mit. Data została wybrana całkowicie umownie. Kościół zdecydował się na nią w IV wieku z powodu… pogan. Ludzie w dawnych epokach świętowali w tę noc, ciesząc się z wydłużającego dnia. 25 grudnia przypadało również rzymskie święto „sol invictus” („słońce niezwyciężone”). Kościół zdawał sobie sprawę, że poganom będzie łatwiej „zaadaptować” nowe święto w miejsce starego i stąd taka decyzja. Prawdziwa data dzienna narodzin Jezusa nie jest znana. Wśród badaczy zajmujących się sprawą pojawia się wiele opinii. Trzymając się ewangelii i żydowskich dokumentów świątynnych można z dużym prawdopdobieństwem założyć, że narodziny Jezusa nastąpiły albo na przełomie września i października, albo na przełomie marca i kwietnia.
    -Jezus był jedynakiem..
    To najprawdopodobniej mit…. Żydowskie rodziny były bardzo liczne. Według apokryfów Józef przed poślubieniem Maryi miał już żonę, a z nią dwóch synów: Jakuba i Judę oraz dwie córki: Lizję i Lidię. Po owdowieniu Józef poślubił Maryję, a gdy dowiedział się o jej ciąży chciał ją oddalić, wiedząc, że nie jest ojcem dziecka. Dopiero po interwencji anioła został przy młodej żonie. Jezus miał więc prawdopodobnie przyrodnich braci i siostry.
    -Narodziny Jezusa stały się dla chrześcijan datą graniczną oddzielającą czasy „przed naszą erą” od „naszej ery”. Jednak umownie przyjęty rok pierwszy wcale nie jest rokiem narodzin Jezusa. Z historii Izraela wiemy, że Herod Wielki zmarł w 4 r. p.n.e. To ten sam Herod, który miał dokonać „rzezi niewiniątek”, przez którą Maryja z małym Jezusem musiała uciekać do Egiptu. Sprawę komplikuje również historia o „spisie ludności” z ewangelii św. Łukasza. Wymieniony w niej Kwiryniusz rządził jako namiestnik rzymskiej prowincji Syria między 6. a 10. rokiem naszej ery. Problem w tym, że nie ma udokumentowanych zapisów o powszechnym spisie ludności w tamtym czasie. Historycy toczą spór, jednak daty rocznej narodzin Jezusa nigdy już pewnie nie poznamy.

    -Szopki znane z kościołów i głęboko wpisane w tradycję chrześcijańską wykonane są z drewna. Pierwszą taką szopkę w celach edukacyjnych wykonał św. Franciszek z Asyżu. Jednak Jezus urodził się w grocie, która zachowała się do dnia dzisiejszego. Pielgrzymujący do Ziemi Świętej ludzie mogą zwiedzić kościół, który wybudowano wokół niej.

    Trzej królowie to kolejny mit głęboko wpisany w naszą kulturę. Królowie nazywani tak przez kościół w rzeczywistości mogli być magami, mędrcami, naukowcami albo… wcale ich nie było. Współcześnie badacze Biblii przychylają się do zdania, że opisany w ewangelii św. Mateusza „pokłon” trzech magów był w rzeczywistości jedynie refleksją i przenośnią czerpiącą ze Starego Testamentu i porównującą Jezusa do Mojżesza, a faraona do Heroda. Taki zabieg w ewangelii miał uświadomić jej odbiorcom doniosłość postaci Jezusa. Nie brakuje jednak badaczy, którzy twierdzą, że w istocie ktoś mógł przybyć do Jezusa wiedziony gwiazdą, jednak niemal na pewno nie byli to „królowie” ze wschodu.

    Św. Józef jest chyba jedną z najbardziej niedocenianych postaci Nowego Testamentu. Wielu wierzących myśli, że po Bożym Narodzeniu po prostu wychowywał Jezusa i nic szczególnego nie osiągnął. Tymczasem jego postawa była zupełnie inna, św. Józef był heroicznym i odważnym mężczyzną, gotowym do najwyższych poświęceń w imię miłości do Maryi i Jezusa. Po pierwsze zgodził się na przyjęcie brzemiennej kobiety i wychowywanie Jezusa jak swojego syna, co już samo w sobie w tamtym czasie było niewyobrażalne. Potem przetrwał z nią zapewne ciężki poród, aby zaraz potem porzucić pozostałą część swojej rodziny, swój dom i pracę i uciec do Egiptu, który był w rozumieniu Żydów symbolem zła. Józef aby chronić rodzinę nie bał się wywrócić swojego życia do góry nogami. Historia życia Józefa to pasmo odważnych i roztropnych męskich decyzji, które uchroniły jego rodzinę przed niebezpieczeństwem. Św. Józef często bywa nazywany „starym”, co jest absolutnym przekłamaniem, bo nie wiemy w jakim był wieku kiedy poznał Maryję. Św. Józef był człowiekiem silnym i wypełniał swoje obowiązki jako mężczyzna w sposób heroiczny, odważny i modelowy.

    Polubienie

  24. „I rzekła Maria:
    Wielbi dusza moja Pana.
    I rozradował sie duch mój w Bogu, Zbawicielu moim.
    Bo wejrzał na uniżoność
    służebnicy swojej.
    Oto bowiem odtąd błogosławioną
    zwać mnie bedą wszystkie pokolenia.

    Bo wielkie rzeczy uczynil mi
    Wszechmocny
    I święte jest imię Jego.” /Łuk 1;46/

    I tej radości z Narodzenia Pańskiego życzę AUTOROWI blogu, a także wszystkim KOMENTATORKOM I KOMENTATOROM.

    Polubienie

  25. „I rzekła Maria:
    Wielbi dusza moja Jahwe.
    I rozradował sie duch mój w Bogu, Zbawicielu moim.
    Bo wejrzał na uniżoność
    służebnicy swojej.
    Oto bowiem odtąd błogosławioną
    zwać mnie bedą wszystkie pokolenia.

    Bo wielkie rzeczy uczynil mi
    Wszechmocny
    I święte jest imię Jego.” /Łuk 1;46/

    Polubienie

  26. „Świadek Jehowy” Awarcho razem z Awi celebrating Christmas „🌹” What hypocrisy :_)) Do you think Awarcho that Awi now like you more ??

    Polubienie

  27. A dlaczego ty Stokrotki nie gadał ze swoim koniem ha?.. To widać!!…Koń rozumie języki obce…i nie celebruje hipocrysy…Ubolewam w sercu…. Że twój koń mądrzejszy od ciebie.. Znam znam..takich osobników którzy zabraniają słuchać i ogladać cokolwiek a czasem nawet jeść karpia w okolicach 25 grudnia bo to katolicka tradycja.. W żadnym wypadku nie słuchać Mszy Mozarta..ani Toccaty Bacha…wyrzucić płyty z melodią AVE Maria i Gunoda i Schuberta…spalić nagrania… i dzieła sztuki ..aby sie nie ,,skalać”…Gdybym zaś wysłuchał Koncertu na Boże Narodzenie Corellego .. to musiałbym mieć ciężkiego duchowego kaca.Znałem takiego tatusia co synowi spalił wszystkie kasety z muzyką ,,nieakceptowalną” i ,,niewskazaną”…a nawet oglądać sylwestrowych parad z sztucznymi ogniami… bo to Babilon”…!!
    No nie chciałbym mieć ciebie na długość dyszla…raczej z twoim koniem wolałbym dialogować. Biedna szkapa…

    Polubienie

  28. —-> André Rieu, Karel Gott… Co Ci ludzie maja wspólnego z Jehowa i Chrystusem ?

    ___________________________
    1 / Księga Przysłów 28: 9
    ___________________________

    „U tego, kto odwraca ucho, aby nie słyszeć nauki, nawet modlitwa jest ohydą.”

    / Bibia Warszawska online, wydanie ze względu na wierność “poprawione” :_) /

    _____________________________
    2 / Księga Wyjścia 32: 5 – 7
    _____________________________

    5 „Kiedy Aaron to zobaczył, zbudował przed cielcem ołtarz i ogłosił: „Jutro jest święto ku czci Jehowy”. 6 Następnego dnia wstali więc wcześnie rano i zaczęli składać ofiary całopalne oraz ofiary współuczestnictwa*, po czym zasiedli do jedzenia i picia. Potem wstali, żeby się bawić.
    7 Wówczas Jehowa rzekł do Mojżesza: „Zejdź z góry, bo twój lud, który wyprowadziłeś z Egiptu, dopuszcza się niegodziwości.”

    / The New World Translation of the Holy Scriptures, Polish Edition 2018 /

    _______________________________
    3 / Księga Przysłów 30: 5 – 6
    _______________________________

    5 “Każde słowo Boga jest prawdziwe. On jest tarczą dla tych, którzy mu ufają. 6 NIE DODAWAJ NIC DO JEGO SŁÓW, ABY CIĘ NIE ZGANIŁ I NIE UZNAŁ ZA KŁAMCĘ.”

    / Biblia Warszawska, która uwielbia Awi :_) /

    Polubienie

  29. To że nie obchodzisz Wigilii to dobrze…ale że nie gadasz z koniem to bardzo źle.! Odniósłbyś wiele korzyści..i nie byłbyś takim okropnym smutasem….. Koń ma moc rozweselania i wybitny wpływ terapeutyczny. Kęsek karpia po żydowsku..też dobrze robi. Chyba że boisz się ciotki Gladys cię zakapuje? Nie spodziewałem się że jesteś tak żałosnym nudziarzem…z frędzelkami i pejsami przepisowymi na trzy gwinty jak to faryzeusze zalecali….?
    Domyślam się też ze nie ogladasz Parady Pułaskiego …BO TO BYŁ WOJSKOWY I POLSKI NACJONALISTA..
    nie czytasz niczego oprócz lektur nakazanych.. Nie wejdziesz do Katedry aby zobaczyć i usłyszeć organy i zobaczyć freski …bo to przybytek Szatana.. To twoja sprawa ..ale nie wtykaj butów cudze sumienie..i gusty.Nie jesteś sędzią mojej wiary..

    Polubienie

  30. Awarcho, jestem takim samym Sędzią jak i Ty :_) Ty sądzisz mnie, a ja Ciebie :_) Ty na dokładkę jeszcze (bo Ci mało papieża i Governing Body :_)) Więc się tak nie rzucaj jak niedogotowany karp w wigilijnym rosole 😀😀😀

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s