Powołani, czyli my wszyscy. W „Jednocie” Zwingli, Kalwin, Barth i Luter

1 Księga Królewska 19,16b.19-21
Ewangelia Łukasza 9,51-62
Dzisiaj teksty na temat tego, co zwie się Bożym powołaniem. Ktoś może mu nie sprostać, przykładem może być tu Judasz, wybrany przez Jezusa na jednego z Dwunastu, który jednak zdradził. Postać to, mówiąc nawiasem, mroczna, ale też tajemnicza w tym sensie, że zagadkowa: czemu tak uczynił, czy tylko dla owych srebrników, które jednak zwrócił arcykapłanom i starszym, gdy zrozumiał, co zrobił.
Temat wielu tekstów teologicznych i literackich. Wracając do Bożego powołania, nie każdy z nas czuje je, słyszy wyraźnie albo raczej jest zbyt letni duchowo, nieskłonny do poświęceń, żeby się zaangażować mocniej W dzisiejszych perykopach biblijnych czytamy dzisiaj o powołaniu proroka Elizeusza. Arcyprorok Eliasz otrzymał od Boga polecenie, by namaścić go na swego następcę, przy czym odbywa się to symbolicznie: Eliasz narzuca nań swój płaszcz. W scenie ewangelijnej Jezus wzywa do pójścia za sobą paru ludzi Nim zainteresowanych. Wzywa do zrobienia tego natychmiast, bez załatwiania czegokolwiek przedtem. Eliasz podobnie ponaglał swego następcę, choć mniej radykalnie, bo pozwolił mu pożegnać się z rodzicami, tu i tam chodzi jednak o to, by działania nie odwlekać.
Przypominają mi się ludzie dzisiejsi, którzy poszli za Chrystusem służąc bliźnim swoim. Najpierw człowiek niesamowity, o którym przeczytałem w”Magazynie Świątecznym” „GW” 22 czerwca.
Mieszkający w Polsce od trzech lat Ukrainiec Andriej Sirowacki jest zaprawdę święty. Gdy na trasie jego podróży tirem zdarzył się makabryczny wypadek samochodowy, bo pojazdy wpadały na siebie kolejno, rzucił się bez wahania do ratowania podróżnych. Wyciągał ich z płonących samochodów po kolei, nie bojąc się, że sam się zapali. Zdobył medialną sławę bohatera. Chwalić się nie lubi, w każdym razie tłumaczy swoje postępowanie piękną wiarą religijną. Kiedy sam nie wie, co robić, liczy na Boga: „Bóg
mnie tam sprowadził, znaczy, że wiedział, co robi. Gdyby miało mnie tam nie być, zaczepiłbym o coś klapkiem, potknąłbym się i bym nie dobiegł. Jeśli wierzysz w Boga, musisz mu zaufać. Nie należy zwracać się do niego z planem biznesowym. Że daj mi dziś to, jutro tamto, a od koniec roku siamto. Bóg zadecydował, że dam radę. Gdybym nie spróbował, wiedząc, że mogłem, to nikt by się o tym nie dowiedział. Samego siebie nie oszukasz”. Niektórzy oszukują się jednak. On na pewno nie oszukał prezydenta RP, gdy napisał do niego, że nie ma tyle pieniędzy, żeby zafundować synowi lekcje muzyki, bo nie jest obywatelem Polski. Niech nim się stanie, bo okrył ojczyznę naszą sławą bardzo dobrą.
Drugi taki święty bohater to Jerzy Marszałkowicz. Zmarły niedawno brat mój cioteczny, nade wszystko jednak drugi Brat Albert, również heroiczny opiekun bezdomnych. Skończył we Wrocławiu anglistykę, potem seminarium duchowne, ale święceń nie przyjął, choć w sutannie za zgodą władz chodził. Nie został księdzem z przyczyn nie całkiem jasnych: był to chyba lęk przed odpowiedzialnością (choćby samo spowiadanie), poza tym skrupuły, poczucie, że nie jest godzien. No cóż, pokora do kwadratu. Mieszkał w jednym pokoju z bezdomnymi, nie pozwalał na żadne wyróżnianie go, worki z mąką sam na plecach nosił. W każdym razie jeszcze za pełnej „komuny” zainicjował, zdobywszy z trudem stosowną legalizację państwową, schronisko dla bezdomnych we Wrocławiu, przeniesione potem do Bielic pod granicę z Czechami. Dziś jest podobnych domów sporo, między innymi współzałożonego przez Jerzyka Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta, niemniej ten jego dom był po wojnie pierwszy. Znany bardzo we Wrocławiu ksiądz Jureczek: kierowca zatrzymuje tramwaj, bo zobaczył go idącego „per pedes apostolorum”. Apostoł wielkim czynem, jak i tamten Andriej.

Napisał o nim teraz w wydaniu regionalnym „Gość Niedzielny” oraz Agnieszka Bugała w tygodniku „Niedziela” w numerze z 16 bm. Przedtem pisano o nim nieraz, nawet wydano mu książeczkę pt. „Mój pamiętnik”, opis starań o schronisko we Wrocławiu. Wyróżniany przez państwo i Kościół wielokrotnie, „Tygodnik Powszechny” dał mu Medal św. Jerzego. Będzie kiedyś kolejnym świętym tego imienia, jeśli tylko doceni go Kościół miejscowy, bo on powinien proces beatyfikacyjny zainicjować. A do duchownych zwyczajnych nie pasował zgoła, choć ojcu Rydzykowi wierzył, jak samemu Ojcu Świętemu.
Na koniec trochę ekumenizmu. Otóż wymyśliłem kiedyś kilka wierszowanych reklam periodyków chrześcijańskich, była i taka: „Tylko skończony idiota nie wie, co to „Jednota”. Przesada, choć reklamowałem, jak mogłem, mało też elegancka, niemniej polecam znowu. W numerze tegorocznym drugim tego dwumiesięcznika Kościoła ewangelicko-reformowanego, z okazji 500-lecia reformacji szwajcarskiej, teksty o inicjatorach tego wyznania. Nazywane jest, mówiąc nawiasem, nieprecyzyjnie kalwińskim, bo było ich co najmniej dwóch: Zwingli i Kalwin. A biskup Zdzisław Tranda przypomina zawsze czeski również korzeń tego Kościoła polskiego, tamtejszej reformacji. No i później wielkim teologiem tego wyznania był Szwajcar Karl Barth (1886-1968). O nich w tej „Jednocie” sporo, także jednak o Marcinie Lutrze, o sporze między nim a Zwinglim na temat realnej, cielesnej obecności ciała i krwi Chrystusa w chlebie i winie. Jak niektórym wiadomo, a jest o tym w „Jednocie”, Luter taką obecność, choć nie całkiem tak, jak Kościół rzymskokatolicki, przyjmował, a Zwingli odrzucał. Otóż wiadomo też niejednemu, że w ostatnich dziesiątkach lat, w dialogach międzywyznaniowych różnych tutaj także widać postęp ogromny. Jeszcześmy się nie dogadali, ale porozumienie jest bliższe. Na szczeblu teologów, także po trosze czynników kościelnych oficjalnych, bo wierni bardziej zwyczajni powiadają, jak do mnie pewna pani przed laty, że dla niej nie jest to ważne, wręcz nawet mało ją obchodzą sposoby tłumaczenia tej sprawy. Ważne jest – dopowiadam po swojemu – że Chrystus jest wtedy wśród nas w sposób szczególny, bo jako Syn Boży zawsze. Jest wtedy podczas mszy i chodzi tylko aż raczej! – żebyśmy łączyli się wówczas naprawdę nie tylko z Nim, ale w Nim właśnie z uczestnikami sakramentu. Naprawdę: choć pani obok śpiewając fałszuje czy też głos ma w ogóle nie taki, jak lubię. To jest dziś prawie banał oczywiście, tak jak i to przede wszystkim, że warunkiem owocnego udziału w Eucharystii jest przebaczenie także wszystkim bliźnim ich wobec nas win jakichś: próbujmy wypędzać z
naszych myśli różne podobne zadry. Myśli nasze są jak dzieci nieznośne, ale je również pracowicie wychowywać należy. Sam wiem z mojego życia najlepiej, że to sztuka na sztukami…
Tyle spraw, ludzi rozmaitych w tym wpisie o Bożym powołaniu naszym.

36 myśli na temat “Powołani, czyli my wszyscy. W „Jednocie” Zwingli, Kalwin, Barth i Luter

  1. 19 Eliasz wyruszył więc w drogę i znalazł Elizeusza, syna Szafata, gdy ten właśnie orał. Było przed nim 12 par byków, a on szedł przy 12 parze. Eliasz podszedł do Elizeusza i zarzucił na niego swoją urzędową szatę. 20 Wtedy on zostawił byki, pobiegł za Eliaszem i powiedział: „Pozwól mi, proszę, ucałować ojca i matkę. Potem pójdę za tobą”. Eliasz odparł: „Idź. Przecież cię nie powstrzymuję”. 21 Elizeusz więc wrócił, wziął jedną parę byków i złożył je w ofierze. Pługa i jarzma użył do rozpalenia ognia, na którym ugotował mięso byków, po czym dał je ludziom do jedzenia. Potem poszedł za Eliaszem i zaczął mu usługiwać.

    Spróbujmy pofantazjować zdziebełko..
    . Przychodzi do Torunia dr,hab Guz i powiada : Czcigody Ojcze Dyrektorze..zarzucam na ciebie płaszcz kapucyński i ruszamy w,, Polskie”.. Ojcze Dyrektorze ukazała mnie się Matka Boża… rozmawiala z Św,i bł. Faustyną..o ognistym piekle i rzęsistym deszczu …Nakazała też aby Polski Kościół się oczyścił.. wewnetrznie. i zewnetrznie..Ojciec Dyrektor ze złożonymi pokornie dłońmi i na klęczkach…otarł białym batystem spocona głowę…odparł zatroskany…BĘDĘ POTRZEBOWAŁ NA TO FUNDUSZY OD PAŃSTWA…
    .KS DR. Guz…odrzekł ,, Spoko Czcigodny.. Spokooo..!: Twoja Fortuna wzrośnie niebywale…Majątek każdego wykrytego ..kochasia” pójdzie na wody geotermalne…Jego samochód sprzedaż na przetargu..jego mieszkanie też…jego kochanków zatrudnisz na plantacjach bawełny..jego komputer oczyscisz ze świństw,,i dasz do schroniska dla ubogich..Jego łoże spalisz w ogniu..JEGO KONTO W BANKU……Co do celu i spożytkowania konta nie bardzo zrozumiałem bo Faustyna z Matka Bożą rozmawiały po hebrajsku…ale może
    ,, poradzi się coś z tym.?
    OJCIEC DYREKTOR…..pomyślał ..a dr Guz odczytał mu fragment z ks.Królewskiej…i stała się cisza…
    Wiem ..juz WIEEEM!.. ! Za każdego wykrytego ,,kochasia” będę pobierał,, SCILUNĘ.”. taki podatek pogłówny w postaci dwóch wołów z uprzężą i pługiem..Wołowiny w Polsce nie jadają więc przerobi się na konserwy. Ze skóry …zrobi się eleganckie meble…Pługi oznakowane ,,pacyfą” wyślemy do Jemenu albo Syrii czy Iraku Niech raczej orzą nie wojują…..
    Co do tego hm Chazazela na króla Syrii….nie chciałbym wchodzić w zęby Putinowi…ale jeśli taka jest wola Najwyższego…tylko nie przypominam sobie…czy nie był on kierowcą pana Macierewicza?..alboo….może to Jędraszewski wykopał go z parafii w Baligrodzie?
    -Tak czy owak musi przejść kurs w mojej uczelni…kultury medialnej i kurs pierwszej pomocy..szczepienia itp…

    Polubienie

  2. PS…dobrze jest spotkać i zobaczyć w działaniu dobrych ludzi ..Tacy jak wymieniony tutaj cioteczny brat Redaktora..i inni …Wtedy upewniamy się ze Bóg nas nie zostawił samych….że Jego Duch i Głos działa i jest słyszalny i ze są tego skutki. Te rychłe skutki i te późniejsze. Ktoś kto może się troszkę ,,ogrzać w milości ludzkiej i współczuciu” dostrzeże prawdopodobnie źródło z którego to ciepło wyszło …Gdzie był początek

    Polubienie

  3. Rozważania Pana Redaktora na temat Eucharystii – sympatyczne i ciepłe jak zawsze, niemniej Kościoły nie są skłonne odstąpić od swoich teologii w tym względzie. Uczestniczyłam wczoraj w pięknej uroczystości ślubu luteranki i katolika , która odbywała się w mojej dawnej parafii luterańskiej na ul. Pulawskiej. Ponieważ oboje młodzi to głęboko wierzący chrześcijanie, oboje pragnęli przyjąć Komunię, każde w swoim wyznaniu. Wobec tego najpierw odbyło się Nabożeństwo luterańskie, podczas którego Eucharystię przyjęła panna mloda, a potem pełna Msza św. i wtedy przyjął Eucharystię pan młody.
    Uroczystosć, jakkolwiek w kościele luterańskim, została zdominowana (w dobrym znaczeniu tego słowa) przez stronę katolicką. Mszę św. koncelebrowało trzech młodych księży katolickich, do Komunii przystąpiło dwa razy tyle katolików co ewangelików podczas ich nabozenstwa.
    Co prawda, ta Msza św., celebracja Przeistoczenia i te piesni katolickie hucznie rozbrzmiewające w luterańskim zborze – to była, przynajmniej dla mnie, zastanawiająca rzeczywistość ……..

    Polubienie

  4. Porównałem teksty ze Starego Testamentu i z Ewangelii.
    W obu jest ten sam temat – rozdarcie między obowiązkami rodzinnymi i powołaniem apostolskim.
    Eljasz – Stary Testament – mówi: idź, pożegnaj się i wracaj.
    Jezus jest bardziej radykalny – kto się wstecz ogląda, nie nadaje się.

    Wytłumaczenie chyba jest proste – Stary Testament to księga natchniona przez Boga, którego katolicy nazywają Ojcem. Nic dziwnego, że dał przykazanie – Czcij Ojca swego i Matkę swoją, i że pozwolił pożegnać się ze starym ojcem.
    Jezus – według katolików Syn Boży, ma zdecydowanie synowskie poglądy.

    Wydaje mi się, że młode pokolenie nie zna słów Jezusa, ale je stosuje – nie oglądają się wstecz. Królestwo Boże też ich nie interesuje, ale to już inna sprawa.

    Polubienie

  5. Pharlapie, zastanawiająca ta Twoja refleksja…..
    Tylko błagam: Jezus to Syn Boży, ale nie tylko „według katolików”, lecz CAŁEGO CHRZESCIJAŃSTWA !!

    Polubienie

  6. To trochę tak jak powiedzieć (gdy Tytanik szedł na dno), że zbawienie jest tylko w szalupach należących do „White Star” :_) / była to prawda i kto nie dał temu wiary (bo na pokładzie „Tytanika” rozbrzmiewała rzewna muzyka) musiał niestety podzielić smutny pozosyałych los /

    Zapraszam na http://www.jw.org

    Polubienie

  7. / Nie ma innej drogi do Ojca jak tylko przez Jezysa Chrystusa. Ale wielu z nas nie wierzy, że ma Ojca dlatego żadnej drogi nie szuka /

    ______________________
    Ewang. wg Jana 14: 6
    ______________________

    «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem2. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.”

    / Wg BT, katolickiego przekładu Biblii Tysiąclecia, wydanie II, Pallottinum /

    Polubienie

  8. Katoliku…@ &
    Poniekąd to prawda!! Tylko w tym sprzed 2000 lat.!!
    ..Obecny niewiele z niego ma..
    Samo logo na portkach ,,Wranglerach” nie daje żadnej gwarancji jeżeli tkanina nieodpowiednia i krawiec nie krawiec…W czasie próby taki ubiór się rozlatuje..a dziury na kolanach pewne.Liczne podróbki na rynku…upewniają że TYLKO ORGINAŁ… się liczy chociaż różni ,,Chińczycy” chcieliby masą zarzucić rynek nadrobić niedoróbki..
    Wyobraź sobie Jezusa ..,tego z Ewangelii w dowolnym dzisiejszym kościele…albo w Pałacu Głodzia Sławoja.. albo w Licheniu?..albo w …Watykanie ..albo w Upsalli w Szwecji gdzie lesbijskie pastorki małżonki uczą ewangelii….albo na dworze u jakiegoś dostojnego kardynała bankiera.. w Rzymie czy w Bostonie u czcigodnego kard. Law”a?https://pl.wikipedia.org/wiki/Bernard_Law
    Co to ma wspólnego z Chrystusem i tym dawnym Kościołem?
    Tępe przekonanie o NIENARUSZALNOŚCI tego co płynie… i o Niezatapialności…tylko dlatego ze Tradycja?
    -kiedyś podobnie niewzruszenie byli przekonani IZRAELICI..
    Według historii NIE POZOSTAŁ KAMIEŃ NA KAMIENIU.. wg Jezusowego prorokowania… dzisiaj w szpary w Ścianie Płaczu w Jerozolimie ortodoksi wkładają listy z modlitwami.
    Czy rozsądne ze Jezus identyfukuje sie z tym tonącym wrakiem.

    Polubienie

  9. IDENTYFIKUJE SIĘ Z TONĄCYM WRAKIEM?…Ci którzy robią na tym interes..przezornie lokuja swoje aktywa na innym terenie. Ponadto pilnie zważają na to co się dzieje…ukrywając skrzętnie upadłość.

    Polubienie

  10. „Czy w Polsce obywatele są zobowiązani postępować zgodnie z Konstytucją i przepisami prawa, czy zgodnie z katolicką Biblią?”

    Ktoś, kto używa takiego sformułowania zdradza swoją niewiedzę w temacie, w którym się wypowiada. Nie ma katolickiej Biblii ponieważ katolicyzm powstał w 325 r. po Chrystusie. Są natomiast katolickie przekładu Pisma Świętego. Chrystus odniósł się do Prawa nafanego Izraelitom na Synaju w tzw. „Kazaniu na Górze” (rozdziały z Ewangelii wg Mateusza 5 do 7), Autorce zacytowanego przez Piramidalnego artykułu zapewne nieznane. Analfabetyzm biblijny jest powszechny.

    Polubienie

  11. Zgadzam sie, teksty tej Michalik i Maziarskiego w Wyborczej – horrendalne, prymitywne głupoty!!! I to ma być ta gazeta adresowana do elit…..? Chyba że do „elit” ze stajni Michnika.
    Szkoda mi p. Red. Turnaua, bo jednak jego nazwisko jest łączone z tą gazetą.

    Polubienie

  12. Osoba p. „Tomasza” i 9 innych pracowników z „Ikei” (którzy go poparli) jest już w dobrych rękach prawników z ORDO IURIS.
    Mam nadzieję, że „Ikea” dostanie „dobrą lekcję” i innym korporacjom odechce się prób tęczowego terroryzmu w Polsce.

    Polubienie

    1. Ufam że katolicy dobrą lekcję dostali i odechce się prób stosowania „terroryzmu” katolickiego! Oby tak się stało?

      Polubienie

  13. Pracownik IKEI ( pan „Tomasz”) został zwolniony za mówienie o tym, że ludzi odmiennych seksualnie czeka śmierć (taki był kontekst zamieszczenia cytatu z Biblii), a nie za wartości katolickie. Mamy w Polsce początek szariatu!
    Zacytowanie z Biblii treści w kontekście środowisk LGBT mówiącej o śmierci jest (według mnie) niestosowne (delikatnie mówiąc) i gdybym był właścicielem IKEI dokładnie bym też zwolnił takiego pracownika.
    Tolerancja w Polsce do ludzi innych niż katolicy ma wiele do życzenia. Katolicy oczekują od innych tolerancji do siebie, ale nie stosując tej samej zasady wobec innych. W Polsce już bardzo blisko do kraju na wzór szariatu islamskiego. To się odbije na kraju z nad Wisły – mądrzejsi (młodzi) będą opuszczać ten przedziwny i nietolerancyjny kraj.

    Polubienie

  14. Oj te religie, ile już zła w naszej ludzkiej historii człowiekowi wyrządziły i dalej wyrządzają.
    Świat ludzki bez instytucjonalnych religii byłby o wiele lepszy. Ludzie więcej by samodzielnie myśleli i nie poddawali by się takiemu praniu mózgów, co czynią religie dla władzy nad duszyczkami i trzepaniu kasy.

    Polubienie

  15. Człowiek (każdy człowiek) ma poglądy. Z chwilą gdy wchodzi w interreakcję z drugim człowiekiem może mieć miejsce miła dyskusja lub kilka innych scenariuszy. Człowiek również często przynależy do jakiejś Grupy, z którą w całości lub tylko częściowo się identyfikuje. Grupa również ma i głosi (formy są różne) poglądy. Jeśli jedna Grupa wchodzi w i terreakcję i konflikt z drugą Grupą (bo poszczególni jej członkowie i przedstawiciele z założenia są usposobieni bojowo i nie potrafią ze sobą o różnicach rozmawiać) to eskalacja wzajemnych niechęci może mieć nieprzewidywalne skutki (rasizm, nazizm, kuklux klan). Miłość do nieprzyjaciół, którą zalecał Jezus mogłaby temu zaradzić. Na czym jednak miłość taka miałaby polegać? I czym ona (jeśli nie jest to jedynie jakaś abstrakcja) jest ?

    Polubienie

  16. Kilka slów wyjaśnienia dla @Piramidalnego.
    Pan „Tomasz” miał prawo powoływać się na swoje wyznanie i cytować to co chcial, ponieważ wolność wyznania i upubliczniania swojego wyznania jest zapisana w naszej Konstytucji.
    Podobnie tez IKEA miała prawo głosić swoje poglądy w kwestii propagowania ruchu LGBT.

    Natomiast zwolnienie pana Tomasza z pracy (za jego poglądy religijne) jest jawnym naruszeniem obowiązujących w Polsce praw, Konstytucji etc.

    ps. Twoja uwaga, Piramidalny, że młodzi opuszczą „ten kraj nad Wislą” jest mocno NIEAKTUALNA, bo młodzi opuścili go już tłumnie za czasów rządów PO-PSL, a teraz jest duża nadzieja, że powrócą ze względu na korzystne ustawy dla młodych i dla przedsiębiorczości, nie mówiąc już o programach wspierających młode rodziny, 500+ czy 300+
    A teraz ta nowa ustawa o bezpłatnych lekach dla kobiet w ciąży, wiec można się tylko cieszyć (w Wielkiej Brytanii leki są bardzo drogie).

    Polubienie

  17. Podzielam wyrażoną opinię pani Avi..Pracodawca nie powinien zwalniać pracownika za zajęcie stanowiska w sprawie .. Wolność poglądów religijnych jest zagwarantowana konstytucją. Natomiast pracodawca ma prawo ograniczyć na swoim terenie w czasie zatrudnienia wszelkie działania propagandowe.
    Wyjaśnienia zwolnionego pana Tomasza są dosyć przejrzyste…Dosłowność biblijnych treści nie oznacza w zadnym wypadku że ten pan życzy śmierci tym z LGBT.
    – Zdelegalizowanie Świadków Jehowy w Rosji..opierało się na trochę podobnej argumentacji
    PONIEWAŻ ONI CYTUJĄ BIBLIĘ SĄ WROGAMI CERKWI I ROSJI.. a ..ponadto ponieważ….to i tamto są na równi z skrajnymi terrorystami.
    Argumentacja szwedzkiego pracodawcy skłaniająca do zupełnego L U Z U.. przypomina trochę wypowiedź tamtejszego pastora luterańskiego..który wyraził zadanie ze Biblia jest zbyt stara aby się z nią liczyć..
    Będz\ie chyba gorzej.
    .

    Polubienie

  18. „Zgadzam sie, teksty tej Michalik i Maziarskiego w Wyborczej – horrendalne, prymitywne głupoty!!”- to Avi

    Zawsze wzrusza mnie rzymsko-katolicka miłość bliźniego i szacunek dla ludzkiej istoty od poczęcia do naturalnej śmierci wyrażający się frazą- ” ta Michalik”

    Polubienie

  19. Postać niejakiej pani Michalik i jej teksty sa dla mnie odrażające. A niejaki Maziarski, kiedyś ceniony przeze mnie redaktor Zycia Warszawy, pisze teraz kretyństwa w rodzaju: „4 Ewangelie to 4 wersje biografii Jezusa”. Można tylko wspołczuć czytelnikom Wyborczej.

    Przypominam sobie, szan. Fajko, ze już dawno bulwersowały mnie Twoje obelgi na temat biskupów, zwłaszcza abp Józefa Michalika, a przecież nie reprezentujesz rzymskokatolickiej miłości bliźniego, lecz tę świecką, rozumiem – znacznie wyższą …..

    Polubienie

  20. P. @Andrzeju, tak, będzie gorzej …..Zgodnie z zapowiedziami w Pismie Św. świat idzie ku zatraceniu.
    I bardzo przyspiesza na tej drodze …..

    Sodomę i Gomorę lansują już prezydenci państw (to Trumpowi Warszawa zawdzięcza, że na balkonach amabasady USA zawisły na miesiąc tęczowe flagi), prezydenci miast (Trzaskowski, Dulkiewicz), Unia Europejska, prezesi-miliarderzy (Sorosz), a także niemała część Kosciola (liberalni hierarchowie czy
    homoseksualiści- praktycy).
    Uśmiałam się niedawno, kiedy przeczytałam, że biskupi anglikańscy mieli różne opinie na temat istnienia PIEKŁA i ostateczni zdecydowali się na glosowanie w tej kwestii. Zwycieżyła frakcja, która twierdziła, ze piekła nie ma ….
    Czyli że demokratyczne głosowania mają swoje dobre strony ;))

    Podobnie było zresztą z wykreśleniem przez Amerykaństwie Stowarzyszenie Psychiatrów homoseksualizmu z katalogu chorób. Tez przez głosowanie.

    Polubienie

  21. Wszystko zmierza w tym kierunku aby dewiacji seksualnych nie uznawać za GRZECH.
    Grzechem i przestępstwem jest okradanie pracodawcy i łamanie regulaminów..Świat odchodzi od pojęcia GRZECHU..bo to nieuchronne zderzenie z Najwyższym Prawodawcą i ..i wymyśla pojęcia zastępcze nie zawierające zabarwienia moralnego.Małżeństwo zastąpione konkubinatem , a konkubinat trzeba wytłumaczyć kulturalnie.. Mówi się więc o niesakramentalnym związku.
    ,,Kochający Inaczej”…to ogólny termin..do uciech cielesnych potępionych przez Boga w Starym i Nowym Testamencie. Tolerancja wobec sodomskich zwyczajów seksualnych tłumaczona bywa różnie
    Jeżeli był to Iwaszkiewicz czy Zawieyski…mówiono szeptem bo ..to ludzie kultury..
    Jeżeli jest lub był to Paetz..mówiono szeptem lub NIE MÓWIONO NIC..bo był to tzw Czlowiek Bozy”..i nie pozwalała mówić
    Obecnie tradycje się sypią w proch…Wydumana i wyimaginowana wielkość pisarza czy biskupa nie ma juz znaczenia…ale wykopany został też poczciwy wstyd… jako objaw sumienia.
    Wchodzący do Kameralnej Iwaszkiewicz wołał bez ogródek,, Cześć dziewczynki”!.. ale bylo to bardzo elitarne i nie wszyscy mogli sobie pozwolić..Teraz ..dewiacje stały się bardziej ,,demokratyczne.”.i mają jak widać oparcie systemowe.. w AMERYCE..Maja też oparcie ,,moralne;; w duchowieństwie..
    Dlaczego? .. bo INSTYTUCJA..jak dotąd tylko udawała że ..widzi problem. Spowiedź zresztą rozgrzesza…
    wiec spoko…Problemu nie ma ..do nastepnej spowiedzi…Ale jeśli nie bedzie to grzech..to Nie PODLEGA Rachunkowi Sumienia…
    ,,

    Polubienie

  22. Bóg nie potępia radości bo jest On przecież jej Twórcą i niewyczerpanym jej Źródłem. Jednak określenie „uciechy cielesne” dobrze wyraża i oddaje to, co Bóg uznaje za grzech i to, co potępia: ZACHŁANNY STOSUNEK DO RADOŚCI BEZ JAKICHKOLWIEK ZOBOWIĄZAŃ, CO NIE TYLKO Z PUNKTU WIDZENIA BOGA (mimo że nie dla wszystkich) jest oczywistym zboczeniem. Na szczęście nie wszyscy idą tą drogą i nie wszyscy ulegają temu amokowi.

    Polubienie

  23. Stokrotki Na świadomość działa się długo i metodycznie oczekując widocznych skutków. Kropla drąży skałę nie mocą ani siła ale uporczywym kapaniem. Rewolucja obyczajowa.gwałtowna rewolucja..szybko się eksplodowała ,wyhukała..ale krople i drążą i ..drążą.Po dzieciach kwiatach wylęgły się ,,dzieci terroryści;;
    dzieci samobójcy.. ALL YOU NEED IS LOVE,,śpiewali kudłaci chłopcy Liverpoolu. Miłość zamiast wojny,,,!
    Świat rozumie MIŁOŚĆ jako żądzę samolubną..a propagowane ,,boskie” widzenie MIŁOŚCI” uważa za sprytna przykrywkę dla pewnych elit….które ukrywają swe prawdziwe oblicza.Czy więc obecnie mozna wierzyć w szczere intencje tych którzy z cała powagą i patosem odczytują ten Hymn o Milosci z Pawłowego Listu do Koryntian.?
    – Kto zasługuje na zaufanie? Przecież taki Bernard Law z Bostonu..i jego chóry kościelne czy inne okazały się farsą..Wyszmelcowane Posłanki i Posłowie Premierowie Prezydenci Prezesi i Biskupi ..kardynały i inne Persony twierdząc że,, MIŁOŚĆ WSZYSTKO ZNOSI” nadzieję mają że ludzie z miłości zniosą również ich chciwość i samolubstwo a czasem wyuzdanie.
    Szerzą ponadto przekonanie że Boża Miłość..zniesie również ich własną pychę i kłamstwa oraz udział w złych rzeczach .Zarówno Law jak i Głódź korzystali z autorytetu ,,pasterza” a klęczący nabożny ,,lud” uważał ich za koniecznych pośredników ..dystrybutorów łaski.
    Zgodnie ze słowami Pisma rozmnozyla się NIEPRAWOŚĆ a skutkiem jest ,,OZIĘBNIĘCIE MIŁOŚCI”
    Przykład niestety idzie z ,,góry” ,,gdy rośnie żądza..argument o ,,milości bożej” jest pusty…bo MĘŻOWIE BOŻY..wydmuchali z tej skorupki wszelką treść. Stało sie tak NIE PRZEZ SŁOWA…Ale czyny..
    Konkubent bijacy i molestujacy 9 miesieczne dziecko…ma argument. Jezeli Bóg Wybacza proboszczowi..to mnie też może wybaczyć..itd itd itp. W miejsce proboszcza mozna wstawić dowolnie inne ,,zawody”…ale jednak ..co firma to firma!

    Polubienie

  24. Mnie Awarcho wszystko buduje. Jak widzę kogoś kto daje dobry przykład czuję się zachęcony żeby iść w jego ślady. Gdy widzę hipokryzję, małostkowość, złą wolę czy zwykły egoizm TEŻ CZUJĘ SIĘ ZACHĘCONY: żeby takich postaw unikać (a w niektórych przypadkach również osób, z którymi nie muszę przebywać).

    Polubienie

  25. / A poza tym Awarcho, Ty też masz od czasu do czasu chęć na złe rzeczy. Jeśli sobie z tym radzisz to dobrze. A jeżeli nie, to niech Cibie Bóg z Twojego grzechu usprawiedliwi, nie ja. Tym bardziej nie będę Cię w czymkolwiek potępiał, co najwyżej Twoje niechwalebne czyny jeśli stoją w sprzeczności ze zdrową nauką i zdrowym rozsądkiem. Mamy miłować bliźnich (nawet jeśli są pod grzechem). Karać ich będzie Bóg, jeżeli z tego co czynią ich nie usprawiedliwi. Właśnie tego uczymy się na naszych chrześcijańskich zebraniach, czyż nie? Chyba, że są zbory w których starsi wpajają głosicielom nie to czego w tej kwestii
    nauczał Jezus Chrystus ale zupełnie coś innego /

    Polubienie

  26. / Pisząc we wcześniejszym komentarzu o ‚unikaniu postaw’ mam na myśli unikanie ich ‚we własnym postępowaniu’ (bliźnim nawet jak przeciwko Tobie grzeszą masz wybaczać. Nie czynisz tego jeśli ich (a nie jedynie ich czyny) potępiasz) /

    Polubienie

  27. panie Andrzeju, nie sądzę żeby konkubent z Olecka , czy każdy inny przestępca dopuszczający się bestialskiego przestępstwa, pocieszał się myślą o grzesznym proboszczu. Jest tak, jak pan napisał w poprzednim liście. Nikt już nie bierze pod uwagę ani grzechu, ani wiary, ani nadziei na życie przyszłe, ani lęku przed wiecznym potępieniem. To jest ludziom zupełnie niepotrzebne. Widzę to po moich znajomych. Zapytałam kiedyś moje koleżanki z Francji (często bywaja w warszawie), czy myślą czasami o przyszłym życiu. Spojrzały na mnie z politowaniem i zgodnie odpowiedziały: „Nas to w ogóle nie interesuje, mamy ważniejsze sprawy w tym życiu.”
    I tak to się teraz toczy.

    Polubienie

  28. Dodam, ze jest ciekawy list Benedykta XVI „O braterskim upomnieniu” z 2012r.(nawiązujący do Listu ap. Pawla), gdzie Benedykt XVI pisze:
    „”Nie należy milczeć w obliczu zła. Mam tu na myśli postawę tych chrześcijan, którzy przez szacunek dla człowieka lub po prostu z wygodnictwa dostosowują się do powszechnie panującej mentalności” – pisał w 2012 Benedykt XVI

    Polubienie

  29. Fajko, myślę że wszyscy mają przemyślenia na temat miłości. Zgadzam się z Tobą, że miłość wzrusza. Domyślam się, że mimo wszystko kochasz Awi i właśnie dlatego delikatnie starałaś się zwrócić Jej uwagę na to, że podobnym uczuciem powinna darzyć Autorkę niefortunnego artykułu (wszyscy w tej materii – uważam – mamy sporo do zrobienia). Pozdrawiam, B.

    Polubienie

  30. @Stokrotny, a to ładnie się zbieglo (to, co oboje napisaliśmy) Otóż, podczas mojej ostatniej spowiedzi wyznałam spowiednikowi (o.jezuita), że niestety, zdecydowanie brakuje mi miłości bliźniego w odniesieniu do wszystkich propagatorów ideologii homo-gender. Spodziewałam się slów nagany, ale spowiednik zwrócil mi spokojnie uwagę , że ‚miłość bliźniego’ nie oznacza totalnej akceptacji osoby i działań bliźniego, lecz należy się kierować pojęciem „braterskiego upominania” (w pewnych konkretnych przypadkach) o czym pisze ap. Paweł w swoim Liście.
    Jako pokutę otrzymałam właśnie zapoznanie się z tym Listem Pawła i dodatkowo – Listem Benedykta XVI „O braterskim upominaniu” z 2012r. (o czym pisałam wyżej)
    Faktem jest, ze moje „braterskie upominanie” przekracza niekiedy w mojej pisemnej wypowiedzi właściwe granice, ale: „Kto z was bez grzechu, niech rzuci we mnie kamieniem…”

    Polubienie

  31. Bardzo ładnie Awi, bardzo ładnie 😀 Jesteś jakby na dobrej drodze..

    Ps Droga może być wyboista. I ciernista (nim osiągniemy cel).

    Ps2 / .. Nie poddawaj się :_)) /

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s