Zgoda, kompromis to nie kompromitacja

Ewangelia Łukasza 12,54-59
„Kiedy idziesz z twoim przeciwnikiem do urzędu, staraj się w drodze dojść z nim do zgody” (BP). Bo sprawę waszą odda do sądu, gdzie możesz przegrać z kretesem. Ale grają w nas dwie wady. Pierwsza to uparta kłótliwość. Muszę postawić na swoim, inaczej ucierpi mój honor, a emocje negatywne buzują we mnie potężnie. Poza tym okropnie lubię ryzykować: jestem cokolwiek hazardzistą. Bez przygód podobnych życie mnie po prostu nudzi, to przecież rodzaj zabawy, choć dzieciństwo dawno minęło. Zresztą w społeczeństwie potrzebni są oczywiście sędziowie, skądinąd również prokuratorzy, do pilnowania wraz z policją porządku, no i adwokaci, aby obywateli bronić. Bez nas, czupurnych jak dzieci, z czego by tacy ludzie żyli…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s