Cnota kardynalna najważniejsza: roztropność. Ale też o czystości, seksie

Ewangelia Łukasza 12,35-38
Pismo Święte jest oczywiście przewodnikiem po życiu. Wczoraj czytaliśmy o tym, że złudne jest poczucie bezpieczeństwa biorące się stąd, żeśmy pieniężnie bogaci. Można wtedy być rozprężonym psychicznie, nic nam przecież nie grozi. Jest inne jeszcze częste złudzenie nasze: że nic się nie zmieni. Możemy zaprzestać czuwania. Ewangelia mówi, że to bardzo ryzykowne. „Biodra wasze niech będą przepasane i lampki zapalone. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, aż wróci z wesela, abyście, gdy przyjdzie i zakołata, zaraz mu otworzyli. Błogosławieni słudzy owi, których pan, gdy przyjdzie, znajdzie czuwających. Amen, mówię wam, przepasze się i posadzi ich, i podchodząc [do każdego], będzie im usługiwał. A gdyby podczas drugiej czy trzeciej zmiany przyszedł i tak ich znalazł, błogosławieni są oni” (EPP).
Najpierw o owym przepasywaniu się. Krąg śródziemnomorski nie używał spodni, obywali się bez nich nawet mężczyźni. Chodzili w tunikach. Taka suknia była często niewygodna, bo za długa, krępowała nogi, czyli utrudniała ruchy. Żeby sprawnie funkcjonować, ściskano ją sznurem czy paskiem. Przepasanie bioder oznaczało zatem gotowość do pracy, koniec odpoczynku. Nigdy nie wiadomo, kiedy taka chwila alarmu nadejdzie. Życie paradoksem stoi, niespodziankami również. Czuj, czuj, czuwaj… Zwyciężają roztropni. Taka cnota nazywa się kardynalną, wyprzedza trzy pozostałe, sprawiedliwość, umiarkowanie i męstwo, właściwie to je poniekąd obejmuje. Niemniej tradycyjnych spisów cnót jest więcej. Jest także aż siedem głównych, gdzie jako trzecia figuruje czystość. Obejmuje także tradycyjnie sprawy seksualne. Parę dni temu jeden z komentatorów zarzucił mi, że grzechy w tej materii lekceważę, niemal neguję, bo napisałem, iż są większe. Otóż nie przyznaję się do błędu. Pamiętam sprzed wielu lat spowiedź u księdza skądinąd wykształconego, nie zacofanego przecież teologicznie, który powiedział mi, że w tej dziedzinie każda myśl nawet „nieczysta” jest grzechem ciężkim. Otóż takie było potoczne nauczanie powszechne, niemal doktryna katolicka oficjalna. O to mi chodziło, o nic więcej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s