Życie zmienne, bardzo zmienne jest

Księga Hioba 7,1-4.6-7
„Życie człowieka na ziemi – to żołnierska służba,
a dni jego bytowania – to dni najemnika.
Jak niewolnik wzdycha do cienia,
jak najemnik oczekuje zapłaty,
tak udziałem moim są miesiące męki,
a przeznaczeniem noce [pełne] cierpienia.
Kładąc się, mówię: – Kiedyż dzień nastąpi,
a ledwie wstanę, myślę: – Czemu wieczór się spóźnia?
Dni moje biegną szybciej niż czółenko [tkackie]
i kończą się bez nadziei.
Wspomnij, że życie moje tchnieniem tylko,
a moje oko nie wróci już, aby widzieć szczęście.”
Przekład Biblii Poznańskiej. Wybrałem go, choć jest ten samego Miłosza, bo ciekawy ze względu na tę „służbę żołnierską” zamiast tradycyjnego bojowania. Bohater miał życie na początku tragiczne, stracił niemal wszystko, dzieci i majątek. O tym prawie cała księga, wraz z debatą, czy nieszczęścia są zawsze konsekwencją grzechu. Na samym końcu jednak los Hioba (czy też „Joba”, jak nietradycyjnie, choć mniej elegancko, chce Poznanianka) odmienia się radykalnie: rodzi mu się nowe, liczniejsze potomstwo i wraca majątek jeszcze większy. Czyli mamy przesłanie, że życie nasze bardzo zmienne jest i trzeba zawsze ufać Opatrzności. Co jeśli się wierzy, że On istnieje, jest wyjściem myślowym jedynym, byleby tylko też wierzyć, że miłosierdzie Boże granic nie zna i nikt w piekle na wieki nie skończy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s