Gdyby Bóg nas nie bronił…

Psalm 124,1b-8
„Gdyby Pan nie był po naszej stronie, przyznaj Izraelu,
gdyby Pan nie był na naszej stronie,
gdyby ludzie przeciw nam powstali,
wtedy żywcem by nas pochłonęli,
kiedy gniew ich zapłonął” (BT).
I tak dalej: Bóg czuwa nad nami, broni nas, sprzyja nam. Oczywiście tak jest naprawdę, innego Boga nie ma, a raczej być nie może. Z definicji chrześcijańskiej jest miłością nieskończoną, Miłosierdziem. Tyle tylko, że to wszystko z zastrzeżeniem, że pisze po liniach krzywych przeraźliwie. To kaligrafia nie do pojęcia dla homo, mimo że sapiens. Bo przecież w takim razie po czyjej stronie był w 1939 r. dla nas, Polaków? Jednak raczej dla Niemców.
Cóż, że z czasem okazało się, że ich agresja skompromitowała ich moralnie w Europie, stracili poza tym Wrocław i Szczecin itp. Oświęcim, Auschwitz też można jakoś wyjaśnić, wytłumaczyć, bo to też jest dla nich, nie dla nas hańba potworna. Zatem samo ziemskie życie ludzi mało ważne, grunt, żeby zgadzał się jakiś rachunek moralny? Jest jednak inna hipoteza filozoficzna” rządzi światem, historią ślepa bogini Fortuna, mówiąc nieteistycznie. Bezsens? Nie, Sens, tyle że to nie takie proste, jak się wydawało w czasach psalmisty i nam nieraz dzisiaj.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s