Bóg jest pogodny zawsze

Psalm 67,2
Niech Bóg się zmiłuje nad nami i nam błogosławi,
niech nam ukaże pogodne oblicze.”
No cóż, mamy tu oczywiście antropomorfizm: Boga przedstawia sobie psalmista na swój obraz i podobieństwo, czyli jako jakby człowieka po prostu. Ulegającego emocjom: zagniewanego albo już znowu spokojnego. Naturalnie nie jest to właściwa teologia, choć niełatwo jej nam w ogóle unikać : Bóg jest przecież od nas absolutnie inny! Ks. Halik napisał gdzieś, że nawet istnieje On inaczej. Nie można powiedzieć, że zmiłuje się nad nami, bo miłuje nas bez żadnej przerwy i to na swoją miarę, czyli absolutnie właśnie. Jest Miłosierdziem. Powtarza to ciągle papież Franciszek i ja za nim. Argumentuję wciąż, że obrazem Boga jest wszak Jego Syn, który wybrał krzyż, symbol niestosowania przemocy. Ale słyszę też pytania pedagogiczne, czy dobrze jest demobilizować w ten sposób nasze moralne ambicje, sugerując, że Bóg i tak wybaczy wszystko. Myślę zatem, że dobrze jest nawracać moralnie obrazem Boga jako najwspanialszego przykładu duchowego, a nie sędziego, co ukarać może.
Dołączam plik felietonu, który napisałem do „Magazynu Świątecznego” „Gazety Wyborczej”.
Mówić o Bogu dużo prościej
Jonasz
Znak wydał tę książkę pięknie: w twardej oprawie, bogato ją ilustrując arcydziełami malarstwa religijnego. Rzecz zwie się dosyć zwyczajnie: „W co wierzą chrześcijanie? Opowieść o Bogu i ludziach”, ale zwyczajna zgoła nie jest.
Otóż autorka, językoznawczyni, najpierw profesor PAN, teraz Australijskiego Uniwersytetu Narodowego w Kanberze, jest współtwórczynią czegoś, co się nazywa po polsku Naturalny Język Semantyczny. Tamtejsi badacze wiedzą już, jak wygląda wspólny trzon pojęciowy, leksykalny i gramatyczny wszystkich lub prawie wszystkich języków. Uczeni ci pokazują, co więcej, że jeśli się ten trzon lekko poszerzy, różne jego wersje mogą funkcjonować jako tak zwane języki minimalne. To znaczy mocno zredukowane wersje jakiegokolwiek języka naturalnego, które są przekładalne na inne języki. Mogą służyć do formułowania wiedzy i idei w sposób maksymalnie neutralny, niezależny od poszczególnych kultur. A pani profesor Wierzbickiej posłużyły do napisania bardzo swoistego streszczenia Biblii w postaci 40 opowieści.
Jest autorka bowiem katoliczką zangażowaną w szerzenie swojej wiary, a uważa, że nasze mówienie o Bogu jest dla ludzi nawet niby to wierzących w istocie niezrozumiałe. Omija zatem słowa tak specyficzne, jak na przykład „zbawienie”, „wcielenie”, „grzech”, „łaska”. Zdaje sobie sprawę z tego, że lektura jej tekstów może wywołać u czytelników najpierw pewien szok. Niemniej uważa, że „złożoność i bogactwo języka mogą się wiązać z brakiem precyzji i jasności w myśleniu (jak również z mało skuteczną komunikacją między ludzką i międzykulturową)”. Informuje też, że „w momencie publikacji w języku polskim istnieją już dwie paralelne wersje, angielska i chińska”.
Ja zaś po prostu informuję, nie recenzuję. Nie chcę się wdawać w ocenę przedsięwzięcia, ponieważ czuję się niekompetentny jako ktoś, któremu tradycyjny język biblijny nie wydaje się niezrozumiały. Nie jestem Chińczykiem ani na przykład potrzebującym specjalnego języka dzieckiem, jak wnuczka autorki, na której sprawdzała wartość swego dzieła i jej krytyka bardzo pani profesor pomogła. Skądinąd – zaznaczam za autorką – „każdy z czterdziestu rozdziałów był wielokrotnie przeredagowywany i każdy z nich był przedmiotem szczegółowych dyskusji ze studentami i kolegami uniwersyteckimi ”.
A oto próbka języka. Pierwsze zdania opowieści: „Jest ktoś nie taki jak ludzie. Ten ktoś to ktoś ponad ludźmi. Ten ktoś jest teraz, zawsze był, zawsze będzie. Ten ktoś jest wszędzie. Nie ma nikogo innego takiego jak ten ktoś. Bóg to ten ktoś”. Dalej mniej pięknie literacko: „Ludzie nie mogą widzieć Boga. Jednocześnie ludzie mogą wiedzieć pewne rzeczy o Bogu. Mogą wiedzieć te rzeczy, bo Bóg tego chce”. „Te rzeczy” to coś trochę nie tak. Ale nie mam kontrpropozycji.
W każdym razie nad językiem trzeba myśleć. „Szukajcie, a znajdziecie” – powiada Biblia.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s