Bóg nigdy nie mści

Księga Izajasza 35,4
„Powiedzcie małodusznym: – Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, aby was zbawić.”
Myli się ten, kto twierdzi, że lektura Pisma Świętego zawsze i każdego buduje duchowo, nigdy nie gorszy. Do jej czytania trzeba być trochę przygotowanym, zawsze mieć „z tyłu głowy” świadomość, że są to teksty sprzed paru tysięcy lat nieraz, że myśl judeochrześcijańska rozwijała się powoli. Od mentalności jeszcze jakoś plemiennej, niezbyt otwartej na Innego, wojowniczej, żądnej sukcesów pojmowanych bardzo egocentrycznie – po wiarę w zbawienie przez Krzyż. Przecież Bóg ani się nie mści, ani nie mści swoich wyznawców. Rządzi naszym losem tak, że zawsze okazuje się, kto ma rację, ale to wygląda inaczej niż tutaj, w tekście księgi gdzie indziej tak dobrze zapowiadającej Ewangelię: mam na myśli pieśń o Słudze Jahwe w dalszej części dzieła zwanej Deutero-Izajaszem, bo zapewne będącej dziełem późniejszego pisarza. Nie od razu Kraków zbudowano…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s