Pustynny wołacz potężny. Franciszek czyni cuda wielorakie

Ewangelia Łukasza 3,4
„Jak napisano w księdze słów Izajasza proroka:
«Głos wołającego na pustyni:
– Przygotujcie drogę Pana,
prostymi czyńcie ścieżki Jego».”
(Ekumeniczny Przekład Przyjaciół).
Tyle już napisałem o patronie moim, że strach coś dodać, żeby nie być takim staruszkiem, co swoje w kółko głosi. Więc może tylko słów parę. Co znaczy „prostować Jego ścieżki”? Może właśnie ścieżki, nie drogę, jeśli droga to trasa triumfalna. Nie, Jego droga była i jest krzyżowa, przede wszystkim poprzez tych, którym najciężej. Pomagać im nieść ich krzyż, Jego krzyż.
Papież Franciszek nie tylko „cuduje” swoim słowem i czynem „naturalnym”. KAI doniosła w czwartek za telewizją Fox News , że dziewczyneczka, którą przytulił wysiadłszy z samochodu w Filadelfii, nagle wyzdrowiała. Ucałował wtedy jej główkę, w której był w mózgu nowotwór – i zmniejszył się radykalnie. Rak to choroba tajemnicza, wiem, znika nieraz niespodziewanie. Często jednak po modlitwach w tej uzdrowicielskiej intencji i wtedy bywa dla proszących religijnym znakiem. Czy rodzice dziecka modlili się o to, nie wiem, chyba tak, jeżeli ojciec uznał to za cud za Franciszkową przyczyną. Bo przecież chemia nie pomagała, lekarze przewidywali szybką śmierć. Znak dla najpobożniejszych krytyków Franciszka? Wątpię, ale cuda się jednak dzieją…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s