Trwać w Nim. Niewierzący uczą pokory

Wpis na czwartek 23 lipca

Ewangelia Jana 15,5-7
„JA JESTEM winoroślą, a wy odroślami; kto trwa we mnie, a ja w nim, ten owoce liczne przynosi. Beze mnie bowiem niczego uczynić nie możecie. Jeśli ktoś we mnie nie trwa, zostanie jak odrośl precz wyrzucony i uschnie; takie zbiera się, w ogień wrzuca i spala. Jeśli trwacie we mnie i Słowa moje w was trwają, proście, o co chcecie, a stanie się wam.” (EPP).
Wersety te budzą we mnie uczucia ambiwalentne. Bo są groźne: zatem ten, kto w Chrystusie nie trwa, będzie wrzucony w ogień. Jednak ks. Hryniewicz nauczył mnie, że podobne słowa wiecznego piekła nie oznaczają, że to w ogóle mowa prorocka, przesadna. No i wiem od wieków, że można trwać w Nim nie wiedząc o tym. A przecież ostrzeżenie poważne. Zaraz potem jest obietnica Jezusowa wysłuchania każdej prośby, którą też trzeba rozumieć niedosłownie. Bo przecież konieczna jest poprawka teologiczna, że wszystkie prośby spełniają się, ale nie każda według naszego planu.
Dołączam mój tekścik z dzisiejszej „GW” w wersji pierwotnej, nieskróconej trochę.
Niewierzący uczą pokory
To, że mogą wierzących nauczyć pokory, usłyszałem nie od jakiegoś katolika świeckiego od dawna dialogującego z ludźmi spoza Kościoła i w ogóle chrześcijaństwa, ale od polskiego biskupa rzymskokatolickiego: pomocniczego w Pelplinie, Wiesława Śmigla. Zajmuje się od niedawna takim dialogiem, przewodniczy Komitetowi Episkopatu do tej sprawy. Jolanta Roman-Stefanowska zrobiła z nim rozmowę dla Katolickiej Agencji Informacyjnej, a ta opatrzyła go wstępnym streszczeniem takim oto.
„Trzeba szukać realnego spotkania z niewierzącymi. Takie próby powinny być dziś podejmowane w polskich diecezjach, bo osoby te mogą wiele Kościół nauczyć, na przykład pokory. Tymczasem Kościół nie do końca potrafi z nimi rozmawiać, jest bezradny i woli dialogu unikać. Nie wolno wpadać w stereotyp, że niewierzący to człowiek zły albo gorszy”. Nieczęsto się zdarza, że ktoś podobnej rangi kościelnej wyjmuje mi z ust hołubioną od dawna. Bogu niech będą dzięki i biskupowi, że natchnień Ducha słucha. Chyba idzie nowe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s