Jakby prehistoria islamu. Pawła Lisickiego atak nań książkowy

Księga Rodzaju 17,1.9-10.15-22
Gdy Abraham miał 99 lat, ukazał mu się Pan, czyli JHWH, zarządził obrzezanie mężczyzn jako znak przymierza z Nim, po czym obiecał patriarsze, że da mu syna z Sary. Wywołało to jego śmiech niedowierzania, bo on i Sara byli stareńcy. Poprosił Boga, by chociaż Izmaelem się zaopiekował. Na co On: „Ależ nie, żona twoja Sara urodzi Ci syna, któremu dasz na imię Izaak. Z nim też zawrę przymierze, przymierze wieczne z jego potomstwem, które po nim przyjdzie. Co do Izmaela, wysłucham cię: oto pobogosławię mu, żeby był płodny, i dam mu niezmiernie liczne potomstwo; on będzie ojcem dwunastu książąt, narodem wielkim go uczynię. Moje zaś przymierze zawrę z Izaakiem”. Czyli również wyróżnienie, ale nie tak mocne, jak potomstwa Izaakowego.
Jak wiadomo, muzułmanie wywodzą swoją religię od Abrahama, ale bliżej od Izmaela. Co skojarzyło mi się z książką właśnie wydaną, która jest niewątpliwie wydarzeniem. Autor, Paweł Lisicki, to postać dobrze znana z poglądów wielorako konserwatywnych, politycznie i religijnie. Nie powinno więc dziwić, że napisał rzecz pt. „Dżihad i samozagłada Zachodu”. (Wydawnictwo „Fabryka słów”). Mogę stwierdzić krótko, że jest to frontalny atak nie tylko na sam islam, ale i na współczesne chrześcijaństwo, przede wszystkim na katolicyzm, owszem, na papieży, Franciszka i Jana Pawła II. Na wszystko to, co zwie się ekumenizmem, dialogiem religijnym, miłym stosunkiem do innych religii, głównie do islamu, gdy on przecież z chrześcijaństwem walczy bez litości. Na lekceważenie zasadniczych różnic między tymi dwiema religiami. Lisicki brzydzi się myślowo ekumenizmem, ale i w ogóle współczesną myślą chrześcijańską, widoczną także w kościelnym nauczaniu. Coraz częściej mówi ona „takim językiem i w taki sposób, że Jego objawienie trywializuje się i banalizuje, stając się formą świeckiego humanitaryzmu.” I dlatego coraz więcej konwersji na islam, bo „daje on dostęp do tajemniczego, nieokiełznanego i transcendentnego Boga, a nie do Jego oswojonej, zhumanizowanej i grzeczne wersji”. Teza niewątpliwie ważna i ciekawa, choć według mnie głęboko niesłuszna. Ale o tym niedługo później.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s