Jego myśli nie nasze. Ewo, brawo!

Księga Izajasza 55,8
„Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami – mówi Pan.”
Niełatwo to przyjąć do wiadomości, ale bez tego jakakolwiek teologia, także ta prywatna każdego chrześcijanina – ani rusz. Bóg jest niepojęty albo nie ma Go wcale. Inaczej byłby najwyżej pogańskim bałwanem.
Lektura: ostatni numer „Kontaktu”. W tym doskonałym kwartalniku młodzieży z warszawskiego KIK-u skądinąd współredaktorka „Więzi” Ewa Karabin napisała przejmujący tekst o różnych zmianach wyznania: u luteraninie, co został katolikiem, i o dwóch katolikach, co przystali do chrześcijan ewangelikalnych. Wszyscy zrobili to po to, by być bliżej Boga. Ewo, brawo!
Wyjeżdżam bez komputera na tydzień, najbliższy wpis 29 września, w święto wszystkich miłych Michałów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s