Wierzący w Sens niepojęty

Psalm 34, 2-11
Nastrój psalmów jest bardzo różny, są wołania z głębokości nieszczęścia, ten jednak cały tchnie optymizmem. Autor wysławia Boże wsparcie dla tych, którzy postępują moralnie, szczególnie dla ludzi biednych, bohaterów pozytywnych Biblii. Nie jest to oczywiście wykład doktryny, ale poezja, liryka, wyznanie człowieka teraz szczęśliwego. Nie tylko jednak sytuacja kształtuje poglądy autora: on w ogóle wierzy w zwycięstwo dobra, ufa Bogu. Tak jak my, chrześcijanie. Nie napisalibyśmy, co prawda, jak on, jakby generalizująco: „Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych, aby ich ocalić”. Ludzie Biblii nie byli tak skłonni, jak my, żeby wciąż pytać „Unde malum”, skąd zło, co wciąż panuje, skąd ta potworność świata, jeżeli Bóg jest miłością wszechmocną. Chyba jednak też ci sprzed dwóch tysięcy lat nie byli całkiem ślepi, widzieli klęski bogobojnych. Ale jak my wierzyli w Sens niepojęty.
Ksiądz Lemański będzie kapelanił w Zagórzu od poniedziałku. Rzecznik kurii zawiadomił o tym w słowach bardzo dla księdza uprzejmych, co można uznać za obłudę, ja jednak tylko myślę, że zadziałał Duch Święty poprzez dobrą radę z góry. Górze też przecież zależy, by zawsze był święty spokój, bo konflikt kompromitował.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s