Apostołowie mocno zagadkowi. Judasz Tadeusz? Dziś rocznica kościelnej rewolucji!

Ewangelia Łukasza 6,12-19
Przeznaczono mi na dzień dzisiejszy lekturę tego fragmentu ewangelii, bowiem mamy tu listę „dwunastu, których nazwał apostołami”, a wśród nich dzisiejszych świętych dnia, czyli Szymona z przydomkiem „Zelota” oraz Judę, syna Jakuba.

O obu wiemy bardzo mało, a nawet jeszcze mniej, bo znaków zapytania sporo. Zacznę od Judy. Imię w Biblii częste, „Encyklopedia biblijna” naliczyła tak się zwących jedenastu. A ów należy do Dwunastu wielorako zagadkowych. Po pierwsze, jest z nim podobnie jak z Bartłomiejem i (czyli?) Natanaelem albo jak z Mateuszem (czyli?) Lewim: w ewangeliach nazywany jest zapewne różnie: na listach apostołów u Mateusza (10,2-4) i Marka (3,16-19) mamy Tadeusza. Zapewne, nie na pewno, bo w końcu skład Dwunastu mógł być według ewangelistów nieco różny. Mogli apostołów nazywać inaczej albo też wręcz zaliczać do tego sztabu różnych ludzi: jak tu napisałem już milion razy, realizm, dokładność detaliczna nie jest cechą autorów biblijnych, jak i w ogóle pisarzy ówczesnych.

Czy ów apostoł jest tożsamy z człowiekiem, który w Ewangelii Jana (14,22) pyta Jezusa: „Panie, co się stało, że masz się nam objawić, a nie światu?” Ewangelista zaznacza tylko, że nie chodzi o Iskariotę, czyli Judasza zdrajcę (no właśnie, jeszcze jeden Juda: kolejny problem, który zostawiam na koniec), ale to nie znaczy, że uważa go za apostoła.

Po trzecie, jest jeszcze Juda nowotestamentalny trzeci. Jezus miał przecież pośród swoich braci (rodzonych, przyrodnich, ciotecznych, stryjecznych?) jakiegoś Judę i utożsamienie go z apostołem, choć przyjęte przez tradycję, pewne bynajmniej nie jest. Bibliści liczni w to mocną wątpią. Niektórzy – po czwarte – nawet i w to, żeby ów brat Pański był autorem kanonicznego listu. Występuje tam jako brat Jakuba , niemniej pewnie słusznie pisze ks. Michał Czajkowski, że ani Jakub, ani Juda nie napisali przypisywanych im ksiąg.

Po piąte, jeśli poważnie traktować oryginał grecki, to na Łukaszowej liście Dwunastu apostołów imieniem Juda jest ludzi dwóch. Odróżnienie nazewnicze Judy, syna Jakuba od Judy Iskarioty jest pomysłem chrześcijańskim późniejszym. Co bardzo dziwne, nie informuje o tym nawet „Encyklopedia biblijna”, skądinąd przecież kwestionująca różne tradycyjne pomysły: hasło „Judasz” występuje tam osobno bez żadnych na ten temat wyjaśnień. Nazywany jest tam w ten sposób także przywódca antyrzymskiego powstania, wspomniany w Dziejach Apostolskich (5,37), choć Jezusa nie zdradził. Ale nasz Ekumeniczny Przekład Przyjaciół też tu idzie za tradycją bez dostatecznych informacji: musimy to wyjaśnić w następnym wydaniu.

Mimo tylu kłopotów dzisiejszy apostoł uchodzi za orędownika szczególnie spolegliwego, załatwiającego sprawy beznadziejne. Na co jest dowodów legion, dla mnie najmocniejszy ten, że 55 lat temu całkiem niespodziewanie kardynałowie wybrali na papieża hierarchę, który dokonał w moim Kościele rewolucji. Może nie tyle jej dokonał, ile rozpoczął, ale bez owego początku nie byłoby wszystkiego, co nastąpiło potem. Przede wszystkim to ten Jan zwołał sobór i tak go zaczął moderować, że mimo oporów kurialnych konserwatystów powstały dokumenty budzące kościelną reformę. Bez niego zatem Paweł VI nie ukląkłby przed przedstawicielem patriarchy Konstantynopola, Jan Paweł II nie odwiedziłby synagogi po raz pierwszy od czasów św. Piotra, także świątyni protestanckiej i meczetu, nie przepraszałby za grzechy Kościoła po wielekroć. Bez niego Benedykt XVI nie zrzekłby się urzędu, bez niego Franciszek… 55 lat temu mój Kościół zaczął schodzić z cokołu, robi się coraz mniej wyniosły, pyszny, zadufany w swoją mądrość.

Tyle o Judzie, o Judach różnych. Teraz o Szymonie. Z nim kłopotów mniej, ale też trochę. Co znaczy tu termin grecki „Zelotes”? Albo oznacza cechę charakteru: gorliwość, albo zaangażowanie w stronnictwie zelotów, chcących obalić rzymską okupację siłą. Świętej pamięci profesor Świderkówna wypowiedziała się za tą pierwszą. Zwróciła mianowicie uwagę na inny przydomek tego innego Szymona, ten, którym obdarzyli go Mateusz i Marek, nazywając go Kananejczykiem. Co jej zdaniem nie wiąże go z Kaną Galilejską, raczej też oznacza cnotę, ponieważ hebrajski termin qanna ”gorliwy” również znaczy. Na czym polegała konkretnie ta właściwość duchowa apostoła, nie wiemy. Miejmy nadzieję, że nie tylko na drobiazgowym przestrzeganiu Prawa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s