Synowa przeciw świekrze, luter przeciw papiście…

Ewangelia Łukasza 12,51-53
„Mniemacie, żem przyszedł pokój przynieść na ziemię? Nie, mówię wam, ale rozłączenie. Albowiem odtąd będzie w jednym domu pięcioro rozłączonych, troje przeciwko dwojgu, a dwoje przeciwko trojgu. Podzielą się ojciec przeciw synowej, a syn przeciw ojcu swemu, matka przeciw córce, a córka przeciw matce, świekra przeciw synowej swojej, a synowa przeciw świekrze swojej.”
Przekład Wujka uwspółcześniony.

Drobiazg lingwistyczny: ta świekra. Język wzbogaca się i zuboża jednak: kiedyś matka męża nazywała się inaczej niż matka żony, tak jak był stryj i wuj – teraz „wsio ryba”. Trudno, mamy większe zmartwienia. Na przykład rozłam wśród chrześcijan. Nie tylko ten w rodzinie, także w chrześcijaństwie, w ogóle ogromna wielość religii. Wszystko to dziełem Chrystusa?

Jego słowa o świekrze łatwiej zrozumieć. Tłumaczy się, że chodziło Mu o sytuację, w której po prostu dwoje pójdzie za Nim, troje nie. Tak, ale samo się prosi także pytanie, jak Bóg mógł pozwolić na tyle mniemań na Jego temat. Dojrzewa pogląd, że i tu mamy Bożą kalkulację. Gdyby nie wielość wyznań, wiele wartości umarłoby może własną śmiercią. Na przykład luterańska i w ogóle protestancka kościelna decentralizacja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s