Abrahama sprawy niejasne. Jubilaci: miesięcznik „W drodze” i jego naczelny senior

List do Rzymian 4,20-21
„Nie poddał się niewierze w obietnicę Boga, lecz wzmocniony wiarą oddał chwałę Bogu, przekonany w pełni, że co obiecał, mocen jest i uczynić.”
Ekumeniczny Przekład Przyjaciół.

To o Abrahamie. Wiara w Boga, wiara w siebie. W jakiej mierze ta pierwsza wzmacnia drugą? W takiej, w której ta druga jest przekonaniem, że nie jestem sam, że jest On; Absolut dobra i mocy, choć tę drugą zobaczyć niełatwo pośród potworności „świata tego”: Boże, widzisz, a nie grzmisz…

Abraham miał pewnie mniej religijnych wątpliwości, wszystko wydawało mu się prostsze niż nam. Poznanianka w przypisie powiada: „Znamienne jest, że Paweł kreśląc wzór wiary na przykładzie Abrahama, nie wspomina o jego doświadczeniu związanym z ofiarowaniem Izaaka”. Może Paweł podobnie jak ja nie był pewien, czy ta opowieść o rozkazie dzieciobójstwa nie zakłada obrazu Boga, któremu takie ofiary nie były całkiem niemiłe. Może też jednak, jak tłumaczy w przypisie Biblia Jerozolimska, opowieść tamta „jest usprawiedliwieniem rytualnego przepisu, który nakazuje wykupić pierworodnych Izraela: jak wszystkie pierwociny należą oni do Boga, jednakże nie można składać ich w ofierze, tylko wykupować (Wj 3,11). Opowieść zawiera więc między wierszami wielokrotnie wyrażane przez proroków potępienie ofiar z dzieci (zob. Kpł 18,21+).” Może między wierszami tak, w każdym razie potępienie słabe. Wyobraźmy sobie, że jakiemuś mistykowi Bóg nakazuje dzisiaj zamordować własnego syna, choć potem zmienia rozkaz: przecież to niemożliwe! Wszystkie takie opowieści przechodzą przez filtr określonej mentalności opowiadacza. Przeszła ta opowieść przez sito świadomości autora księgi, przez nasze gęstsze już na szczęście przejść nie może! Biblia jest zapisem historii religijnej wiary pewnego genialnego ludu, wiary tej szczęśliwego rozwoju.

Jubileusze: w końcu września świętowaliśmy 40-lecie miesięcznika dominikańskiego „W drodze”, dzisiaj 80 lat kończy jego założyciel i były wieloletni redaktor naczelny, ogromnie mi miły ojciec Marcin Babraj. Obu życzę wiele pomocy Bożej i ludzkiej w dalszym życiu doczesnym!

Poczytałem sobie numer jubileuszowy, już skądinąd 482. Pismo jak na periodyk bardzo żywe! Nie tyle studialne, ile duszpasterskie i paszące owce swoje mądrze, odważnie. W tekstach szkicujących miesięcznikowe dzieje odwagę ową wspominają autorzy różni. Głównie tę wobec władzy kościelnej oraz Czytelników (i Czytelniczek!) preferujących styl redakcyjny katolicki dawny, taki, żeby przypadkiem nikogo i nic podejrzanego na łamy nie wpuszczać (pilnują tego dalej tygodniki „Niedziela”, „Gość Niedzielny”…) – ale też odwagę wobec cenzury PRL. Co do mnie, wolałbym śmiałości eklezjalnej jeszcze więcej, ale i to, co jest, bardzo cenię.

W numerze także tekst dominikanina Dominika Jurczaka właśnie jak na ową polską tradycyjność śmiały. Bo autor jest za oboma sposobami przyjmowania Komunii: do ust i na klęczkach, na rękę i na stojąco, czyli przeciw wyłączności każdego z tych sposobów. Inaczej, niż się myśli w dwumiesięczniku „Polonia Christiana”, wydawanym przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im Piotra Skargi w Krakowie (wśród współpracowników m.in. Grzegorz Braun). Tam Jego Ekscelencja Athanasius Schneider, biskup pomocniczy Archidiecezji Najświętszej Maryi Panny w Astanie (Kazachstan), w rozmowie z Izabellą Parowicz wypowiada się za przyjmowaniem Komunii wyłącznie do ust i w pozycji klęczącej. Jest również przeciwny rozdzielaniu jej podczas Mszy przez szafarzy świeckich, co stosuje się niesłusznie, żeby trwała krócej. „W kościołach, w których Komunię Świętą rozdzielają świeccy szafarze, kapłani po Mszy Świętej marnują czas na pogaduszki z ludźmi lub na internet i oglądanie telewizji”. No właśnie – manifest twardego konserwatyzmu religijnego: mocny rozdział kleru i laikatu, również świętego Kościoła i świeckiego świata. Z laikatem nie gadać, w komputer i telewizor nie gapić się!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s