Przypowieść trochę dziwna o rządcy cwaniaku

Ewangelia Łukasza 16,1-13
Oj, dużo problemów redakcyjnych z ewangelią trzecią, tak przecież skądinąd dojrzałą pisarsko, po prostu piękną! Co innego jednak talent literacki, co innego obróbka redakcyjna: ta w całym tym dziele nieraz jakby szwankuje. Przyznajemy spokojnie, że również i tutaj, w tej przypowieści o rządcy nieuczciwym, nazwanym jednak przez Jezusa roztropnym. Są próby egzegetyczne wygładzające tekst, sugerujące na przykład, że rządca mógł przekupywać dłużników z własnej kieszeni, własnego swego dochodu, nie przekonują mnie one jednak, bo i zresztą nie są mi bardzo potrzebne. Sam tekst przypowieści dobrze się tłumaczy: naśladujmy urzędniczą roztropność, nie zwyczajną nieuczciwość i tyle! Chodzi natomiast dla mnie o wersety dalsze, 16,10-13, gdzie ewangelista jakby zapomina, co wyżej w przypowieści napisał, i wierność w sprawach mamony nawet drobiazgową twardo nakazuje. Powtarzam do znudzenia: Duch Święty ewangeliście na ramieniu nie siedział i piórem po papirusie raczej nie wodził: Jego największa inspiracja to nie malutka adiustacja! Amen!

PS. Mam nadzieję, że Czytelniczki i Czytelnicy dzisiejszy tekst pamiętają albo swoją pamięć odświeżą: tekstów ewangelijnych raczej nie streszczam, do samej Biblii odsyłam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s