O biskupstwie

1 List do Tymoteusza 3,1
„Godna to wiary nauka: ten, kto ubiega się o biskupstwo, pragnie podjąć się pięknego zadania.”

Tłumaczenie Biblii Poznańskiej. Wydaje mi się dobre, bo dzięki postawieniu dwukropka zamiast kropki lepiej niż inne łączy zdanie pierwsze z drugim. Nieoceniona Poznanianka dodaje w przypisie, że sens zdania pierwszego „zmieniono w Kodeksie D i tłumaczeniach italskich na »Ludzka to nauka«, gdyż zaczęto w ubieganiu się o urzędy widzieć występek”. Bo też sprawa jest nieco dwuznaczna moralnie. Taką wydaje się pewnie u jezuitów, którym zabrania się owego ubiegania i trzeba mieć pozwolenie od władzy zakonnej na przyjęcie zaszczytu, jaki nazywa się „pełnią kapłaństwa” (określenie kojarzy mi się z episkopalnym brzuchem nadmiernej wielkości; kojarzyło się również pewnej pani w KIK-u, która zobaczywszy naszego kochanego Nossola zakrzyknęła: „biskup, a taki chudy?”).

Tu jednak w liście nie ma właściwie oceny samego dążenia, pochwała dotyczy tylko jego celu. Pewnie, że to zadanie jest piękne, skądinąd jednak trudne potężnie. Zwierzył mi się parę lat temu abp Nossol, że lżej mu się oddycha, gdy jest „seniorem” – tyle na jednej głowie ludzkich spraw, osobliwie księżych. Chcą się żenić, molestują, zdzierają… Może kiedy hierarcha przestanie być monarchą, diecezja będzie rządzona bardziej kolegialnie, biskupstwo stanie się mniejszym ciężarem. Teraz zresztą też rządzi w diecezjach swoista zbiorowość, czy jednak dwór kolegium stanowi, a dworem jest biskupia kuria. Tak było za Wojtyły w Krakowie i w Rzymie, tak jest również podobno w Warszawie na Pradze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s