Stracić życie, zyskać

Ewangelia Jana 12,25
Dziś w całym moim Kościele czcimy dwóch świętych, Wojciecha i Jerzego. W Polsce tylko pierwszego, drugiego zostawiając na jutro, by nie było za dużo szczęścia, stąd jutrzejsza data niektórych imienin. Mój Kościół zdystansował się trochę od pogromcy smoka, jest w kalendarzu szczątkowo, bo legend tu legion, a historii na lekarstwo. Jednak polski słownik hagiograficzny Henryka Frosa SJ i Franciszka Sowy cytuje opinię historyka H. Delehaye, że jednak istnienie takiego męczennika nie ulega wątpliwości (czego, rzecz jasna, nie da się rzec o smoku).

Święci świętymi, blog ten jednak przede wszystkim biblijny, dalej zatem pomyślę nad przepisanymi na dzisiaj słowami: „Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne”. Najpierw wiadomość, że owo życie to greckie „psyche”, czyli właściwie dusza i mamy ją w EPP, choć chodzi tu nie o duszę platońską, czyli to, co w człowieku o wiele lepsze i nieśmiertelne, tylko o czynnik ożywiający. A owa nienawiść to semicka przesada oczywiście. Trudno nie pomyśleć o bohaterach Getta: życie swoje kochali jak każdy, ale woleli umierać z godnością. Jednak jest ideał niestosowania przemocy, radykalnej miłości bliźniego, choćby najobrzydliwszego moralnie? Obrona własna i tak nieskuteczna? Daję takim myślom spokój.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s