Opatrywać rany, nogi umywać…

Księga Izajasza 61,1
„Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim, opatrywać rany serc złamanych.” Taka jest rola różnych duchownych: mają przede wszystkim pocieszać. Nie tylko tych bez pieniędzy, w ogóle wszystkich bez życiowych sukcesów. Muszą się często uśmiechać jak Jan XXIII, obaj Janowie Pawłowie i teraz Franciszek.

Słowa Biblii, które skomentowałem, pochodzą z tekstu przeznaczonego na dzisiejszą, wielkoczwartkową, przedpołudniową Mszę Krzyżma. Gromadzi ona w katedrze katolickiej duchowieństwo diecezjalne pod przewodnictwem biskupa, poświęcone zostają święte oleje, którymi namaszcza się chorych, katechumenów oraz, tak zwanym właśnie krzyżmem, nowo wyświęcanych prezbiterów.

Ale Triduum Paschalne zaczyna się dopiero podczas wieczornej liturgii Wieczerzy Pańskiej. Podczas niej w katedrach biskup umywa nogi dwunastu wiernym. W Rzymie będą to w tym roku wierni w sensie nieco szerszym: nieletni więźniowie. Ciekawe, jak potoczą się ich dalsze losy kościelne. Póki co, kolejny znak eklezjalnej pokory.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s