Gorliwość nasza krytyczna

”Bo gorliwość o dom Twój pożera mnie.”
Pamiętam audiencję u prymasa Wyszyńskiego, podczas której ówczesny wiceprezes KIK-u Andrzej Wielowieyski tłumaczył tymi słowami Biblii naszą krytykę jakichś posunięć kościelnych. Bo też Prymas Tysiąclecia był za twardym zwieraniem kościelnych szeregów, myśmy natomiast sądzili, że ów stan wojenny nie może wykluczać wewnętrznych dyskusji. Teraz podobna krytyka jest tym bardziej usprawiedliwiona, nawet obowiązkowa. Teraz, kiedy to na przykład papież nie kwapi się mieszkać w pałacu, a arcybiskup gdański takie bogactwo kocha.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s