O sprawiedliwych

Księga Rodzaju 37,21
„Gdy to usłyszał Ruben, postanowił ocalić go z ich rąk; rzekł więc: nie zabijajmy go.” Ruben, syn Jakuba, ocalił w ten sposób swego brata Józefa. Skomponowałem kiedyś książkę pt. „Dziesięciu sprawiedliwych” – zbiór relacji o Niemcach życzliwych Polakom pośród strasznej wojny, potem analogiczną: „Bracia zza Buga”, o równie etycznych Rosjanach, Ukraińcach, Litwinach, Białorusinach. Chciałem jeszcze zrobić coś podobnego o życzliwych Polakom rodakach służących instytucji antynarodowych represji, ale gdy napisałem o tym pomyśle, ktoś go obśmiał: żem zafiksowany obrońca wszystkiego i wszystkich. A owo wszystko przypomniało mi się, gdy obejrzałem film „Płonący krzew”, a w nim postać łamiącego się moralnie policjanta.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s