I dym z Wielkiej Nierządnicy…

Wpis na czwartek 29 listopada 2012
Księga Apokalipsy 19,1-3
„Potem usłyszałem jak gdyby głos donośny wielkiego tłumu w niebie mówiącego: – Alleluja! Zbawienie i chwała, i moc należą do Boga naszego, bo wyroki Jego są prawdziwe i sprawiedliwe, bo osądził Wielką Nierządnicę, co znieprawiała nierządem swym ziemię, i zażądał, by poniosła karę za krew swoich sług. I rzekli powtórnie: – Alleluja. A dym jej wznosi się na wieki wieków. I mówi mi: – Napisz: »Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka«.”

Cóż to za dym? Ze spalonej Wielkiej Nierządnicy? Tak jest, upewnił mnie w tym przypis do tego tekstu z Biblii Poznańskiej, odsyłający do Księgi Izajasza 34,9-10, gdzie mowa o karze na kraj Edom: „Jego rzeki obrócą się w smołę, a proch ziemi w siarkę, i kraj jego stanie się smołą płonącą. Nie wygaśnie ona dniem i nocą, jej dym nieustannie będzie się unosił.” Owa nierządnica to oczywiście nie jedna prostytutka, ale pogańska zbiorowość uprawiająca fałszywy kult władców.

Cenzura państwowa działała, a skutki jej sięgają naszych czasów: niełatwo czytać tak napisaną księgę. Ale ludzie tamtocześni ją rozumieli, tak jak my rozumieliśmy aluzje w tekstach pisanych pod naszą władzą totalitarną. Wolność słowa służy jemu samemu wielorako, gdy jej brak, bez przypisów ani rusz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s