O nieprzyjaciołach – jak to „nie” kasować… Komisarz Alex!

Psalm 18,2-4
„Miłuję Cię, Panie, mocy moja,
Panie, opoko moja i twierdzo, mój wybawicielu.
Boże, skało moja, na którą się chronię,
tarczo moja, mocy zbawienia niego i moja obrono.
Wzywam Pana, godnego chwały,
i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół.”

Gdy opoką jest nie kto inny, jak Bóg, trzeba uważać używając słowo „nieprzyjaciele”. Bo przecież wyzwolenie od nich powinno polegać na wyzwoleniu od złych uczuć do nich. „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”… Czekamy na podobny gest wobec braci zza Buga, tym razem dowodzący otwarcia obu stron od razu. Ale to „de publicis”: każdy (-a) z nas ma swojego wroga, którego warto pozbawić tego statusu…

PS. Luźne skojarzenie: pies najlepszym przyjacielem człowieka (szczególnie ludzi, którym przyjaźń w ramach naszego gatunku jakoś się nie udaje), zatem teraz o sobotnim serialu telewizyjnym „Komisarz Alex”: bardzo przypadł mi do gustu. Świetnie grane, pomysły i reżyseria też perfekcyjna. No i właśnie ta przyjaźń międzygatunkowa. Brawo!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s