O jaki nierząd tu chodzi?

Ewangelia Jana 8,39-41
„Rzekł do nich Jezus: – Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to dokonalibyście czynów Abrahama. Teraz usiłujecie mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił. Wy dokonujecie czynów ojca waszego. Rzekli do Niego: – „Myśmy się nie urodzili z nierządu, jednego mamy ojca – Boga”.

Urodzenie z nierządu: w komentarzach katolickich wyczytałem, że u proroków nierząd oznacza niewierność religijną, ale mój biblistyczny przyjaciel i mistrz, pastor Mieczysław Kwiecień, powiedział mi o jeszcze jednej możliwej egzegezie. Chodziłoby tu mianowicie o rzekomy nierząd Miriam z Nazaretu. Byłaby to aluzja do antyewangelii, w której byłaby ona kochanką niejakiego Pantery czy Pandery, a potem wręcz prostytutką. W niezwykle solidnym studium profesora Jana Iluka z Gdańska wyczytałem, że słynący ze swego antyjudaizmu św. Jan Chryzostom odparowywał zarzuty, jakie polemiści żydowscy stawiali chrześcijaństwu. Czynili to też potem w różnych wersjach dzieła pt. „Toledot Jeszu” (”Dokonania Jezusa – ironiczna aluzja do Dziejów Apostolskich, czyli dosłownie dokonań apostołów). Profesor Iluk streścił ową antyewangelię, a ja ją jeszcze streściłem tak oto.

Według niej Jezus nie narodził się bynajmniej z dziewicy: był wręcz nieślubnym dzieckiem. Gdy cudzołóstwo wyszło na jaw, mąż Miriam, cieśla Jochanan wyrzuca ją z domu. Zostaje prostytutką i nałożnicą Pantery. Jeszu rodzi się w Betlejem, Miriam oddaje go na naukę do pewnego rabina, gdzie wyróżnia się zdolnościami. Żąda od swego nauczyciela, aby ogłosił go Bogiem, rabin natomiast przepowiada mu haniebną śmierć. Nie skutkuje to jednak opamiętaniem, Jeszu gra z bezbożnymi w piłkę w dniu szabatu i nie chce pokłonić się mędrcom. Wychodzi na jaw, że jest bękartem. Wymusza na matce wyjawienie prawdy o swoim poczęciu, ucieka do Jerozolimy, potem do Aleksandrii. Jego dawny nauczyciel nakłada nań klątwę. Wraca w ukryciu do Jerozolimy, wchodzi do świątyni, wykrada stamtąd zapis Imienia Boga i jego moc sprawczą. Różni bezbożnicy skupiają się koło niego. Odrzuca zarzut nieprawego i nieczystego pochodzenia, głosi, że jest Synem Bożym, Mesjaszem i narodzonym z dziewicy. Uczniowie żądają odeń cudów jako znaku Mesjasza: po wymówieniu tajemnych słów Imienia Boga uzdrawia chromego i trędowatego, uczniowie widzą w nim rzeczywiście Syna Bożego, powiększa się ich grono. Powstaje niepokój wśród mędrców jeden z nich odsyła schwytanego Jeszu do Jerozolimy przed oblicze jakiejś królowej Heleny. Mędrcy żądają, by wypędziła go z kraju, on jednak przekonuje ją do siebie. Twierdzi, że potrafi wskrzeszać umarłych, co też udowadnia. Poruszona świadectwem jego mocy Helena oświadcza mędrcom, że jest on istotnie Synem Boga. Powstają rozruchy, Jeszu ze swymi zwolennikami opanuje Górną Galileę. Teraz jednak nakłoniona przez mędrców królowa oddaje sprawę Jeszu w ich ręce. Chce zbiec do Aleksandrii, ale zostaje schwytany. Mieszkańcy Galilei próbują go ratować, on czyni kolejne cuda, Galilejczycy składają mu pokłon jako Bogu. Sprawa jego boskości staje znów przed Heleną, która sprzyja Jehu, ale mędrcy działają. Rabin Jehuda `isz Bartota otrzymuje polecenie pójścia do Świątyni, aby mógł poznać Imię Boga, co też czyni bez przeszkód. Jeszu oświadcza, że uniesie się do swego Ojca, który jest w niebie, i lewituje, ale na rozkaz mędrców lewituje także rabin Jehuda. Co więcej, czyni on Jeszu nieczystym. Trzystu jego uczniów wraz z nim ucieka do Antiochii, ale mędrcy go łapią, maltretują i wloką do królowej Heleny, która w końcu wydaje im go i orzeka karę śmierci. Jeszu zostaje poddany torturom z koroną cierniową na głowie. Wybucha wojna domowa między jego zwolennikami a przeciwnikami. Ulega mędrcom i prosi o łagodną śmierć, strażnik podaje mu ocet do picia – skazany jednak ucieka z więzienia. Wjeżdża do Jerozolimy wraz ze zwolennikami, wszyscy w jednakowych szatach, ale zdradza go jeden z jego otoczenia, niejaki Gaisa. Staje przed sądem. Świadkowie potwierdzają zarzut oddawania czci bożkom, zostaje skazany na ukamienowanie i powieszenie na drzewie, ale jego bezbożni uczniowie uwalniają go z więzienia. Ucieka znów, czyni kolejne cuda, ale Jehuda wskazuje pocałunkiem jego osobę, ponowne aresztowanie. Znowu Helena rozsądza sprawę, w końcu skazuje Jeszu, zostaje ukamienowany w przeddzień Paschy. Drzewo nie przyjmuje jego ciała, ale udaje się je powiesić na głąbie kapusty. Uczniowie pilnują jego grobu, ale Jehuda je wykrada i zakopuje w swoim ogrodzie. Znalazłszy pusty grób, uczniowie uznają, że wstąpił do nieba. Powiadamiają o tym radośnie Helenę, która wzywa uczonych i Sanhedryn, aby postawić zarzut zamordowania Jeszu. Jednak rabin Tanchuma odnajduje jego ciało i królowa przyznaje ostatecznie rację mędrcom. Skazani na śmierć zostają także schwytani uczniowie Jehu, inni rozpraszają się po całym świecie. Chrześcijaństwo rozrasta się i zaczynają się pogromy Żydów.

Zauważamy oczywiste podobieństwa do ewangelii, także w niektórych szczegółach (zdrada jednego z uczniów, korona cierniowa, ocet do picia), również fakt, że owa polemika żydowska bynajmniej nie wypiera się używania siły, jak też nie kwestionuje tego, że Jezus czynił cuda. Jest to chyba jakby trochę parodia ewangelii, ale też wyraz przekonania, że takiego bezbożnika, jakim był Jezus, trzeba było zwalczać, jak się tylko dało. Historia wzajemnych relacji dwóch religii potoczyła się poza polemikami tak, że najpierw była przemoc elity żydowskiej (inspirowanie władzy okupacyjnej), potem bardzo długie wieki tysiąc razy większej przemocy chrześcijan, uwieńczonej Zagładą – i teraz wreszcie Szalom.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s