Absalomie, Absalomie…

2 Księga Samuela 18,9-10.14b.24-25a.
„Absalom natknął się na sługi Dawida. Jechał na mule. Muł zapuścił się pod konary wielkiego dębu. Absalom zaczepił głową o dąb i zawisł między niebem a ziemią, muł natomiast dalej popędził”.
Wojownik Dawida oczywiście zabił buntownika, posłaniec myślał, że ucieszy króla ta wiadomość, ale on zapłakał: „Synu mój, Absalomie! Absalomie, synu mój, synu mój! Obym umarł zamiast ciebie, Absalomie, mój synu, mój synu!”.

W on czas taka reakcja władcy nieczęsta była, zabijało się spokojnie własną rodzinę, a jakże. Może jednak Dawid nie był świnią, jak orzekła Komentatorka.
A tytuł wpisu oczywiście z Faulknera.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s