Smak Boga, czyli strachy na Lachy

Psalm 34,9

Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan,
szczęśliwy, kto się u Niego chroni”.

Tłumaczenie ks. Alfreda Tschirschnitza w ekumenicznym przekładzie 11 Kościołów i Towarzystwa Biblijnego w Polsce.
Cóż, kiedy tylu psuje ten smak: kosztujący nie są nieraz bez winy, ale ileż my, chrześcijanie, dodajemy dziegciu. Straszymy Nim zamiast powtarzać, że jest słodki jak miód. Na szczęście to się zmienia: na Zachodzie może i nawet są to już czasem landrynki, u nas goryczy wciąż nie brak, ale jest coraz mniej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s