Jak śmierć potężna jest miłość

Pieśń nad pieśniami 8,6-7

Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna miłość jest, a zazdrość jej nieprzejednana jak otchłań; żar jej to żar ognia, płomień Pana. Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki. Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko”.

Miłość potężna jak śmierć – nie wiedziałem, że te słowa skrzydlate są z Biblii, literatury zaprawdę genialnej. I z dzieła, które dotyczyło najpierw dosłownie miłości erotycznej. Takim utworem była najpewniej wyjściowo Pieśń nad pieśniami, zbiorem jakichś pieśni weselnych, później jednak, odpowiednio przerobiona, stała się dziełem religijnym, opowieścią o miłości Izraela i jego Boga.
Tyle w dzisiejszym tekściku życiowej mądrości, nie tylko literackiego piękna. Zazdrość jak otchłań: w ogóle motor dziejów, a w sprawach Erosu siła wielka jak takowa miłość, która jest instynktem straszliwym. Nie zatopią go rzeki… Dla ludzi, którym seks wychłódł,    niepojęty. Miłość innego rodzaju, szczególnie ta religijna, niepojęta też dla niejednego.
A fragment owej pieśni wybrano na dzisiaj, bo w kalendarzu mamy nie tylko niegdysiejsze święto państwowe (coraz mniej ludzi to pamięta…), ale i Marię Magdalenę. Wielka postać biblijna, więc czytania są na jej temat.
Że nie była ladacznicą, w każdym razie nie wynika to z Pisma Świętego, pisałem tu nieraz. Czy jest ktoś drugi w Biblii i w świadomości chrześcijan, komu przypięto bez powodu taką łatkę? Łatę paskudną. (Zrobiłem w ”Metrze” kolejną zagadkę biblijną, tym razem na temat Magdaleny tak pokrzywdzonej, odpowiedzi jak i poprzednio dostałem bez liku, głównie dobre, niektórzy jednak nie popatrzyli – jak radziłem – w kalendarz i wskazali na Onana, który przecież się nie masturbował.) Na szczęście prawosławni (może i katolicy wschodni) nie dali się zmylić. Dla nich jest Apostołką Apostołów, postacią niebywale pozytywną.
Ale Jezusa kochała na pewno i trudno przypuścić, że nie jako mężczyznę. Musiał być uwielbiany też ”w tym charakterze”. I może była zazdrosna, miała tyle rywalek. Mamy również podejrzenie, że jej miłość odwzajemniał. Scorsese zgorszył powieścią o tym, że poniekąd tak było faktycznie, tyle że przezwyciężył pokusę spokojnego, zwyczajnego życia. Mnie taka supozycja nie wydała się skandaliczna, choć sądzę raczej, iż był ponad podobne uczucie. Może stanowili trochę taką parę, jak Wojtyła i Wanda Półtawska: choć On był o wiele bardziej Mistrzem. Mistrzem umiłowanym: pastor Mieczysław Kwiecień, biblista hebraista, jest zdania wielu biblistów, że owo „Rabbuni”, którym zwraca się do Niego po tym, jak wzięła Go za ogrodnika (perykopa na dzisiaj) jest jakby pieszczotliwe: „Mistrzu ukochany”.
PS. Jezuicki krakowski WAM wydał właśnie dzieło olbrzymie: ”Libri Poenitentiales”. Tak to się nazywa na okładce, na stronie tytułowej mamy już ”Księgi pokutne” (Tekst łaciński, grecki i polski, układ i opracowanie Arkadiusza Barona i Henryka Pietrasa SJ). Trzydzieści dokumentów od penitencjarzy irlandzkich po X wiek. Nieocenione źródło wiedzy nie tylko o grzechach i pokutach,
 nakładanych na nie w tamtej epoce, ale i o społecznych uwarunkowaniach, obyczajach i reliktach pogańskich. Księga otworzyła mi się sama na stronie 209*, gdzie wyczytałem: ”Gdyby maż współżył ze swą żoną, jak to czynią psy, niech pości 40 dni. Jeśli współżyje analnie, niech pości 10 lat”. Nie wiedziałem, że liberalizm w tych sprawach ojca Knotza jest aż tak duży, bo chyba tamte zakazy nie minęły bez śladu.   

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s