Nie wódź nas na pokuszenie? Koszta kolaboracji… Lesbijki i geje piszą do papieża

Wpis na czwartek 16 czerwca

Ewangelia Mateusza 6, 13
Jezusowy wzór modlitwy przedstawia pewien problem translatorski. Tłumacze polscy na ogół wycofali się z wersji tradycyjnej o „wodzeniu na pokuszenie”, bo przecież Bóg nie szatan, kusić nie może. Mamy więc wersje mniej mylące: „Nie dozwól nam ulec pokusie”, „Nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie”, „Nie dopuszczaj do nas pokusy”. Tyle że nie jest to przekład dokładny, bo jednak chodzi wyraźnie o wprowadzenie nas w coś. Tłumaczenie filologiczne oddaje to jako „doświadczenie”; można też użyć terminu „próba”, bo rzeczownik grecki „peraismos” to właśnie oznacza. Ale uczeni tłumacze bywają uparci: w „Ekumenicznym Przekładzie Przyjaciół” zwyciężyła wersja Wujkowa, bo zostałem przegłosowany. Takie są koszta kolaboracji ekumenicznej…

Lektura: lesbijki i geje piszą do papieża.
Polacy nie gęsi, też swój rozum mają. Pod samym prawie Wawelem powstał list – wydarzenie. Tamtejsza grupa lesbijek, gejów, biseksualistów i transeksualistów będących chrześcijanami, nosząca nazwę LGBTQ „Wiara i Tęcza”, napisała do papieża Benedykta XVI list zaaprobowany i podpisany przez Europejskie Forum Chrześcijan LGBT. Dokument omawia Artur Sporniak w najnowszym „Tygodniku Powszechnym”.

Subskrybenci proszą biskupa Rzymu po pierwsze o to, żeby potępił akty przemocy wobec osób innej orientacji seksualnej. Proszą również o współpracę w sprawie zniesienia karalności aktów homoseksualnych na całym świecie. Przemoc, tortury i morderstwa dokonywane na osobach LGBT są częste w różnych rejonach świata, a ich sprawcy są nieraz przekonani, że robią, co każe Kościół rzymskokatolicki. Dokument apeluje też o informację, jak interpretować teksty biblijne używane do sankcjonowania tych potwornych działań. Według autorów listu wersety nawołujące do zabijania tych ludzi nie mogą być interpretowane dosłownie.

Ale subskrybenci dokumentu idą dalej. Kwestionują także wywieraną na owych osobach presję, by poddali się terapii mającej zmienić ich seksualną orientację. Takie próby często kończą się dramatycznie, skutkują zaburzeniami w rozwoju osobowości. Ba, dokument zawiera wręcz apel o zmianę nauczania Kościoła! Autorzy twierdzą, że życia w celibacie nie można wymagać od ludzi, którzy nie mają do tego osobistego powołania. Chrześcijanom LGBT nie powinno się odbierać ich podstawowego prawa do życia w związku z ukochaną osobą, niezależnie od jej płci. Jest w dokumencie prośba o akceptację i błogosławienie takich związków, które byłyby oparte na miłości, wierności i wzajemnej trosce.

Dokument nie został opublikowany w całości, jego kopię natomiast grupa polska przesłała Konferencji Episkopatu Polski.

Artur Sporniak uważa oczekiwanie na zmianę doktryny za nierealistyczne, widzi natomiast właśnie możliwość potępienia przez Kościół legalnego mordowania homoseksualistów w Iranie. To jest na pewno święty obowiązek chrześcijański.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s