Czuj, czuj, czuwaj

Ewangelia Łukasza 21, 34-36
„Uważajcie na siebie, aby serca wasze nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na ziemi.
Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma przyjść, i stanąć przed Synem Człowieczym.”

No właśnie – harcerskie hasło na całe życie. A ten dzień, co przychodzi jak potrzask, to w sensie ogólniejszym w ogóle każde jutro. Bo każde może przynieść coś nieprzewidywalnego. Po 10 kwietnia AD 2010 wiemy to już aż nadto dobrze. Trzeba być zawsze gotowym na wszystko. Przede wszystkim gotowym moralnie, ale w ogóle święta cnota ostrożności.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s