Paweł, Korczak…

List do Efezjan 6,1-9
”Dzieci, bądźcie posłuszne w Panu waszym rodzicom, bo to jest sprawiedliwe. «Czcij ojca twego i matkę (jest to pierwsze przykazanie z obietnicą), aby ci było dobrze i abyś był długowieczny na ziemi.» A wy, ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci, lecz wychowujcie je stosując karcenie i napominanie Pańskie. Niewolnicy, ze czcią i bojaźnią, w prostocie serca bądźcie posłuszni waszym doczesnym panom, jak Chrystusowi, nie służąc tylko dla oka, by ludziom się podobać, lecz jako niewolnicy Chrystusa, którzy z duszy pełnią wolę Bożą. Z ochotą służcie, jak byście służyli Panu, a nie ludziom, świadomi tego, że każdy, jeśli czyni co dobrego, otrzyma to z powrotem od Pana, czy to niewolnik, czy wolny. A wy, panowie, tak samo wobec nich postępujcie, zaniechajcie groźby, świadomi tego, że w niebie jest Pan zarówno ich, jak wasz, a u Niego nie ma względu na osoby. ”

Znowu przytoczyłem całą dzisiejszą porcję Pawła, bo jest to fragment jego pism bardzo ważny, a też nieraz źle rozumiany.

Po pierwsze, dzieci. Powinny być posłuszne rodzicom, zasada chyba „transhistoryczna”, nawet najradykalniejszy liberał jej nie kwestionuje. A zresztą ten człowiek sprzed 2000 lat napisał zdanie godne jego rodaka, Janusza Korczaka: „A wy, ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci” . Nie ma, co prawda, zakazu ich bicia, ale upieram się, że przed dwudziestoma wiekami tamto polecenie było szczytem delikatności i powinno być napisane złotymi literami w głowie każdego dzisiejszego pedagoga. Szkoda, że nie znałem tego listu wcześniej…

Wreszcie sprawa niewolników. Paweł nie był rewolucjonistą politycznym, nie walczył z systemem niewolniczym. Ale nie obalając go, troszczył się o jego etyczne funkcjonowanie, co w tym tekście widać przecież wyraźnie. Poza tym trzeba pamiętać, że tenże Paweł jest autorem Listu do Filemona, czyli obrony zbiegłego niewolnika. Napisał tam, żeby owego Onezyma uczynił Filemon swoim bratem umiłowanym. Wezwanie do wyzwolenia zbiega? Jeśli nie do formalnego, to do faktycznego. Nic dziwnego, nie było według niego przecież niewolnika ani wolnego. Na tamtym świecie formalnie, na tym faktycznie.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s