Faryzeizm, czyli sprawa nosa

Ewangelia Łukasza 8,9-14

Przypowieść o faryzeuszu i celniku, jedna z tych konstytuujących Ewangelię. Faryzeusz dziękował Bogu chwaląc siebie, nie Jego: jestem lepszy… To postawa nierzadka, niemal ogólnoludzka. Staramy się szczerze być lepsi od różnych ludzi na około i to nam się chwali, czemu nie. Bylebyśmy tylko nie zaczęli zadzierać nosa. Nie zaczęli pogardzać tymi, którym się nie udaje być tak bardzo OK, w porządku ze wszystkim. Bo wtedy już nie jesteśmy w porządku z niczym.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s