Michał, nadzieja nasza

Ewangelia Jana 1,51

„Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego” – powiada Jezus do Natanaela.
Zacznę od zagadki: który zeszłowieczny papież miał na imię Anioł?
Dziś mamy głównie święto trzech aniołów najważniejszych, zwanych archaniołami: Michała, Gabriela i Rafaela, czyli Rafała. Z tych trzech z kolei najważniejszy jest Michał, zwycięzca wielkiego Smoka, Węża Starodawnego, który zwie się diabeł i szatan – Księga Apokalipsy 12,7-12a. Ów wąż piekielny ma w tym tekście biblijnym również na dzisiaj przeznaczonym określenie „oskarżyciel braci naszych, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym”. Jest to odniesienie do Księgi Hioba, która – jak napisałem przedwczoraj – nie dyskwalifikuje jeszcze moralnie szatana: znajduje się on tam jeszcze blisko Boga, jako jego prokurator. Dyskwalifikacja zjawia się później, już w okresie międzytestamentowym, szczególnie w Nowym Testamencie. Wtedy już mamy wysłanników Boga i odpowiednich podwładnych szatana (Baliala, Beliara, Asmodeusza czy Belzebuba) W dzisiejszym tekście Apokalipsy szatan jest jeszcze oskarżycielem, ale Bóg już go nie słucha, wysłał na niego Michała i jego aniołów, który w końcu zwycięży.
Mitologia chrześcijańska i tyle? Nie, więcej. Doktryna chrześcijaństwa traktuje poważnie istnienie duchów dobrych i złych. Niektórzy teologowie idą jeszcze dalej w swoich wyobrażeniach, Twierdzą, że aniołowie mają, owszem, ciało, dlatego można ich czasem zobaczyć, ale jest to ciało „niebieskie”, takie, jakie Jezus ma po zmartwychwstaniu i my wtedy też. Mają własności ponadziemskie: mogą się nagle pojawiać, potem znikać sprzed naszych oczu, tak jak Jezus po zmartwychwstaniu. Mają nawet naprawdę skrzydła, serafini wręcz po kilka. Otóż taka teologia wydaje mi się mocno wątpliwa, nie znaczy to jednak, że jak istnieje świat demoniczny, w co łatwiej uwierzyć po Auschwitz i Kołymie, tak jest również anielski. I kiedy ten drugi zwycięży, otworzy się nam Niebo i Syn Człowieczy otoczony aniołami będzie nam ludziom przewodnikiem w tamtą stronę. Obraz ma rysy baśniowe, ale wiara w takie zwycięstwo dobra to nie bajeczka dla grzecznych dzieci. To nadzieja chrześcijańskiego humanizmu.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s