Autoreklama, reklama, nuda

1 List do Koryntian 4,7-8

„Cóż masz, czego byś nie otrzymał? A jeśliś otrzymał, to czemu się chełpisz, jak byś nie otrzymał?”

Samochwała w kącie stała – tak brzmi porzekadło? W każdym razie w tej czynności nie wyręczajmy naszych bliźnich. Oczywiście jakoś lepsi jesteśmy na przykład od pseudobezrobotnych, czyli takich, co wolą wałęsać się koło domu i kombinować, jak zdobyć parę złotych na piwo niż wziąć się do jakiejś roboty. Ale ile w tym naszej zasługi, a ile genów i innych czynników zwanych obiektywnymi, wśród których dla wierzącego religijnie jest Łaska Boża, Duch, co tchnie kędy i kiedy chce, Opatrzność… Tylko Bóg zna nas na wylot i tylko On może wydać sąd ostateczny.
No i autoreklama to przecież „obciach”. Może w ogóle reklama: może dobry towar sam się sprzedaje. Czasem półżartem wzdycham do czasów, gdy była cenzura i cała nuda „komuny”, ale nikt nie nudził na sposób „rynkowy”. Niemniej chyba kapitalizm umie liczyć: bez reklamy nie ma zysku. Trudno, w każdym ustroju muszę być nudzonym.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s