Dziadek i babcia Jezusa z Nazaretu

Ewangelia Mateusza 13,16-17

„Szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę powiadam wam: wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.”

Z dzisiejszym dniem świętych Joachima i Anny bibliści-liturgiści mają kłopot, bo o tej parze małżeńskiej w Biblii raczej głucho. Wiemy, jak się nazywali rodzice Jana Chrzciciela, o jego ojcu Zachariaszu jest nawet powiedziane sporo – a o ojcu i matce Maryi nie wiemy nic. Zatem z Księgi Syracydesa (44.1.10-15) czytamy tylko ogólnie o mężach sławnych oraz o ich równie cnotliwych dzieciach, a z Ewangelii Mateusza właśnie o szczęściu tych, co dożyli widzenia niezwykłości.

Napisałem kiedyś w „Gazecie Wyborczej” o świętej Annie jako babci Pana Jezusa. Czy miała szczęście cieszyć się takim wnukiem? Z milczenia Ewangelii nie wynika nic, przecież to nie biografie.

Co prawda, Biblia kocha rodowody, mamy w Ewangeliach genealogię Jezusa, tyle tylko, że u Łukasza jest inna niż u Mateusza, a obie są swoistymi tekstami z tezą. U Mateusza dowodzone jest pochodzenie z rodu Dawida, u Łukasza, który pisał dla Hellenów, tezą jest, że Jezus należy do całej ludzkości, nie tylko do Izraela. Różnicą między rodowodami szczególną jest jednak inne imię ojca Józefa: u Mateusza zwie się on Jakub, u Mateusza Heli. Czemu tak? Nawet tego ewangeliści nie mogli uzgodnić? Nieoceniona Biblia Poznańska twierdzi, że nie mogli, ponieważ pisali niezależnie od siebie (choć korzystając częściowo z tych samych źródeł). Od pierwszych wieków jednak zastanawiano się, czemu prawny dziadek Jezusa ma aż dwa różne imiona. Powstało parę hipotez, też i taka, która pasuje do dzisiejszego tematu. Otóż Łukasz szczególnie przejęty osobą Maryi podał w istocie jej rodowód, a imię Heli byłoby drugim Joachima albo też skróconą formą imienia Eliachim lub Eliakim, które jest synonimem Joachima lub Joakima. Czyli jednak ojciec Maryi istniałby na łamach Ewangelii. Co prawda, nie wiem, czemu nikt nie twierdzi, że Heli jest po prostu drugim imieniem Jakuba, ale mniejsza o to. No i oto prosta odpowiedź na moje wstępne pytanie, czemu mamy w Biblii imię ojca Jana Chrzciciela a imię ojca Maryi pominięte (lub dobrze zasłonięte): bo przecież ojciec Jana był ważny dla opowieści Łukasza, ojciec Maryi nie: dziadek Jezusa nie był w tej drugiej historii ważny!

Niemniej musiał istnieć i nasi przodkowie w wierze sprzed 20 wieków chcieli coś o nim wiedzieć. Tak powstała w połowie II wieku Protoewangelia Jakuba, apokryf mariologiczny najstarszy i najbardziej znany, będący podstawą do póżniejszych. Jak pisze nieoceniony wydawca tych pism postbiblijnych ks. Marek Starowiejski, autor dzieła broni Jezusa przed krytykiem chrześcijaństwa Celsusem, który argumentując zarzutami żydowskimi, twierdził, że został On zrodzony z cudzołóstwa, z ubogiej prządki pochodzącej z podłego rodu. Joachim jest zatem w apokryfie niezmiernie bogaty, pochodzi z rodu Dawida, a Maryja jest czystą dziewicą. Apokryfista dodaje, inspirowany podobnymi cudami biblijnymi, że Anna była długo bezpłodna, ale modlitwa jej i Joachima pomogła. Obiecała jednak Bogu, że ofiaruje Mu dziecko, więc oddano je do Świątyni, gdzie tkała dla niej zasłonę z purpury i szkarłatu. Do czasu, bo dziewczynki dwunastoletnie nie mogły tam przybywać dłużej, by nie skazić Przybytku krwią miesiączkową. Józef zostaje dla niej wybrany przez kapłanów spośród wdowców już wcześniej, więc dalej mamy narrację ewangelijną o nich dwojgu, oczywiście uzupełnioną licznymi cudownymi szczegółami. Pojawia się w Świątyni ojciec Jana kapłan Zachariasz, a nawet napisano, że ginie zamordowany przez Heroda, ale o Joachimie i Annie nie mówi się dalej już nic.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s