Małgorzata i miliardy

Psalm 34,9 

„Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan,
szczęśliwy, kto się chroni u Niego.”

Zajrzałem do dwóch tłumaczeń: Biblii Tysiąclecia i Przekładu Ekumenicznego jedenastu Kościołów polskich, po czym zrobiłem, lekko tamte przerabiając, własną wersję.

Bóg jest dobry? Jeśli tak, to czemu jest, jak jest? Mnie akurat jest dobrze, mam starość szczęśliwą. Jeśli chciałbym, by była jeszcze szczęśliwsza, bym był np. jako publicysta rozchwytywany wręcz, drukowany wciąż i wszędzie, to są to marzenia egocentryka do sześcianu: Bóg dla mnie jest dobry, bardzo dobry.

Ale nie tylko ja jestem na świecie. Pomijam już tragedie dziejące się dalej ode mnie, prześladowania religijne, które dzisiaj uderzają przede wszystkim w chrześcijan, nieustanne tsunami, czyli prześladowania dokonywane przez Przyrodę nieujarzmioną. Patrzę blisko siebie. Szwagier stracił wzrok w sile wieku, na progu kariery zawodowej, aż tu nagle również umiera mu żona. Umiera też innemu mojemu znajomemu po długiej walce z rakiem, poza tym jeden ich syn ma białaczkę, drugi jest autykiem. Czy Pan jest dla nich dobry? Przecież właśnie jest Panem, czyli rządzi naszym losem, jak chce, w każdym razie chorobami, które nie są przecież z zasady skutkiem naszych grzechów. Ale obaj wdowcy zachowują hart ducha.

Skosztować Boga znaczy stać się zupełnie innym człowiekiem, zmienić radykalnie swoją osobowość. Przestać być esesmanem, zacząć być ojcem Kolbe.

Na początku września ukaże się w Znaku książka Stanisława Zasady „Generał w habicie. O siostrze Małgorzacie Chmielewskiej i jej Wspólnocie Chleb Życia”. O tej wspólnocie, czyli o ludziach, którzy tam „wychodzą na ludzi”, ale też o samej Małgosi. Źle jej było, za wygodnie, nawet u Małych Sióstr, które różnią się ubóstwem od wszystkich prawie zakonów żeńskich. Jak ona wytrzymuje autyka Artura, którego usynowiła? Też innych podopiecznych, ale on jest szczególnie nieznośny: jak go coś napadnie, to niszczy wszystko dokoła.

Czy siostra Chmielewska należy do tego samego zoologicznego gatunku, co ja i miliardy zwykłych zjadaczy chleba?

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s