Nie żadna prostytutka – apostołka apostołów!

Pieśń nad Pieśniami 8,6-7 
Ewangelia Jana 20, 1.11-18 

Maria Magdalena, czyli pochodząca z miejscowości Magdala, jedna z najbarwniejszych postaci Nowego Testamentu – dziś jej święto. Co prawda, postać barwna przede wszystkim dzięki plotce. Trudno bowiem nazwać inaczej hipotezę pochodzącą od papieża Grzegorza Wielkiego, skądinąd wielkiego umysłem i sercem, że owa kobieta była ladacznicą. Byłaby nią już raczej inna Maria, ta z Betanii, ponieważ ona namaściła Jezusowi nogi drogocennym olejkiem i wytarła własnymi włosami (J 12,1-3), a u Łukasza 7, 36-50 podobnie zachowuje się „jawnogrzesznica”, kojarzona z kolei z cudzołożnicą z Ewangelii Janowej 8,1-11. Tyle że jeżeli nawet tamta Maria grzeszyła w ten sposób, co wydaje się nieprawdopodobne, to jej tożsamość z Magdaleną jest pomysłem przedziwnym.

Maria z Magdali jest – obok Marii z Nazaretu – główną postacią kobiecą Ewangelii. „Encyklopedia biblijna” wylicza jej role: wymienia się ją na pierwszym miejscu na każdej liście kobiet towarzyszących Jezusowi, była chyba ich liderką. We wszystkich czterech Ewangeliach wymienia się ją jako pierwszą pośród świadków śmierci Jezusa, pierwszą pośród świadków pustego grobu, ona też pierwsza zaniosła uczniom nowinę o zmartwychwstaniu Jezusa i jej jako pierwszej ukazał się Zmartwychwstały.

Nic dziwnego, że chrześcijański Wschód nazywa ją apostołką apostołów. Owszem, Jezus wyrzucił z niej aż siedem złych duchów (Łk 8,2), ale prostytucja i opętanie to sprawy zgoła różne. Natomiast miała do Niego stosunek szczególny, być może jakoś erotyczny: sławna scena z Ewangelii Janowej 20 mogłaby o tym świadczyć, na pewno jednak nie o Jezusowej wzajemności. Przeznaczono nam, co prawda, na dzisiaj także fragment Pieśni nad Pieśniami brzmiący miłością nie tylko duchową (jak cała ta księga), ale z tego też nie wynika, by Mistrz był zakochany w swojej uczennicy. Naprawdę bywają mężczyźni (kobiety też zresztą), którzy jak na przykład Karol Wojtyła nie są homoseksualistami ani nie mają erotycznego pociągu do kobiet. A Jezus był mężczyzną zupełnie szczególnym.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s