Bogu dzięki

Psalm 71,1-6.15-17 

W Tobie, Panie, ucieczka moja, 
niech wstydu nie zaznam na wieki.
Wyzwól mnie i ratuj w twej sprawiedliwości, 
nakłoń ku mnie swe ucho i ześlij ocalenie. 
Bądź dla mnie skałą schronienia 
i zamkiem warownym, aby mnie ocalić, 
bo Tyś jesteś moją opoką i twierdzą. 
Boże mój, wyrwij mnie z rąk niegodziwca. 
Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją, 
Panie, Tobie ufam od mojej młodości. 
Ty byłeś moją podporą od dnia narodzin, 
od łona matki moim opiekunem, 
Ciebie zawsze wysławiałem. 
Moje usta będą głosiły Twoją sprawiedliwość 
i przez cały dzień Twoją pomoc. 
Boże, Ty mnie uczyłeś od mojej młodości 
i do tej chwili głoszę Twoje cuda
.” 

Naskoczyła na mnie depresja. Pisałem dwa teksty jak po grudzie, wydawały mi się do chrzanu, bolał brzuch i w ogóle czułem się okropnie. Przepisałem ten psalm, pokazałem koleżance, Kasi Wiśniewskiej, artykuł trochę poprawiony – powiedziała, że jest drukowalny. Depresja minęła. Bywa tak. Deo gratias.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s