Megabank, Paruzja, Megamiłość. Casus Paetz

Ewangelia Mateusza 6,19-20

„Nie zbierajcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza zżera i gdzie złodzieje podkopują się i kradną. Zbierajcie zaś skarby w Niebie, gdzie mól ani rdza nie zżera i gdzie złodzieje nie włamują się ani nie kradną.”

To ekumeniczny przekład przyjaciół, który wybrałem nie tylko dla autoreklamy, także dlatego, że ma w wersecie 19 „podkopują”, a nie w obu wierszach „włamują”. Co prawda, w oryginale jest to samo słowo, ale takie zróżnicowanie fajniejsze stylistycznie. I merytorycznie: przecież skarb nieraz zakopujemy.

Tu szmonces. Moszek do Icka: – Przyszła wiosna, chyba skopię ogródek. Icek: Nie! Przecież tam zakopane są dolary! Moszek: – Coś narobił! Przyszło UB i skopało cały ogródek! Moszek: – Teraz możesz siać…

No i ile minęło: UB – oczywiście, ale również zwyczaj depeszowania („emalia” lepsza). „Przemija postać świata”, zostają nasze dobre czyny. W pamięci potomnych, a ja wierzę, że również w Niebie, nagrane tam na wieki wieków.

Za niebieską lokatą przemawia wiara w Paruzję. Otóż chrześcijanie wierzą w koniec tego świata. Że kiedyś ten świat może i najlepszy z możliwych, niemniej okropny, stanie się rewelacyjny. Że Chrystus przyjdzie ponownie, w taki sposób, w jaki Żydzi oczekują Mesjasza: tak, że Dobro wreszcie zwycięży. Ukazała się właśnie w Znaku książka na ten temat Judyty Syrek: jej wywiad rzeka z ojcem Joachimem Badenim pod tytułem: „Uwierzcie w koniec świata. Współczesne proroctwo o powtórnym przyjściu Chrystusa”. Rzecz warta lektury, bo niedawno zmarły prawie stuletni dominikanin był postacią ciekawą. Były kawalerzysta nie wystrzegający się jakże ojczystego słowa k…, mistyk – no i właśnie przypominacz nadziei, że kiedyś ziemia zniebieszczeje dokumentnie. Dla mnie to żadna rewelacja, w końcu Pan Bóg jest wszechmocny albo nie. Nie da sobie bez końca diabłu w kaszę dmuchać. W przeciwieństwie do autora mam jednak nadzieję twardą, że Bóg, który jest władny dokonać ogólnej rewolucji moralnej, umie też uczynić ją w każdym ludzkim sercu: ufam mocno, że nikt nie wytrwa w oporze wobec Megamiłości!

Wracam jeszcze do książki Judyty i Joachima: zacytowałem wczoraj w ”Wyborczej” opinię ojca Badeniego o arcybiskupie Paetzu. Wypowiada się on tam parę razy bardzo mocno, najobszerniej tak: ”Aborcja i pedofilia – to są dwa grzechy, które budzą gniew Boga, wyraźnie to widzę. Aborcja dokonywana w milionach, pedofilia popelniana nawet wśód duchowieństwa(…) Mamy biskupa pedofila – nazwiska nie powiem, bo wiadomo, o kogo chodzi. Biskup pedofil to szczyty zła! A on sobie spokojnie siedzi tam, gdzie siedział – nie urzęduje, co prawda, nie zarządza diecezją, Ale gdzie kara? Gdzie publiczne przeproszenie wszystkich pokrzywdzonych? Tego nie ma!”

Ojciec Badeni nazwał pedofilią molestowanie dorosłych, co jest formalnie błędem, bo kleryk nie dziecko, ale takie wykorzystywanie podległości kościelnej jest też obrzydliwe.

Co zaś do kary i przeproszenia, w tym rzecz właśnie, że sytuacja wciąż jest dziwna. Wtedy była kara faktyczna, odebranie uprawnień biskupich, ale nie zostało powiedziane jasno o winie: nie tylko nie było wyznania winy, także jej stwierdzenia. A teraz oficjalnie nie wiadomo nic ani o cofnięciu zakazów przez Watykan, ani o podaniu się do dymisji przez arcybiskupa Gądeckiego, jeśli nie nastąpi cofnięcie tamtego cofnięcia. Znając eklezjalną skłonność do utajniania wszystkiego, nie wydaje mi się niemożliwe nawet takie coś, żeby Gądecki cofnął swoją warunkową dymisję, ale nie udzielał Paetzowi pozwoleń na te zaszczytne funkcje, na których wykonywanie już mu pozwolił Watykan. Bo to ordynariusz rządzi diecezją monarchicznie, zleca zadania albo nie. Może odsunąć sufragana, choćby ten nikogo nie molestował.

Teraz komentarz: jednak obowiązkowy celibat sprzyja molestowaniu. Decydują się na kapłaństwo w dobrej wierze młodzi ludzie, którzy uważają, że wytrwają w bezżeństwie, bo nie ciągnie ich do kobiet. Z czasem rozwija się w nich inna skłonność, dużo łatwiejsza do ukrycia w środowisku wyłącznie męskim. Nie odkrywam tu zresztą Ameryki, niektórzy nawet idą dalej, twierdząc, że zakaz małżeństwa w ogóle wypacza psychikę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s