Loteria święta czy świeckie miny

Dzieje Apostolskie 1,23-26

„Postawiono dwóch: Józefa zwanego Barsabą, z przydomkiem Justus, i Macieja. I tak się pomodlili: – Ty, Panie, znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego wybrałeś, by zajął miejsce w tym posługiwaniu i w tym apostolstwie, któremu sprzeniewierzył się Judasz, aby pójść swoją drogą. I dali im losy, a los padł na Macieja. I został dołączony do jedenastu apostołów.”

Dziś wspominamy Macieja, apostoła z kooptacji. Szczegół translatorski: w oryginale jest gra słów, bo Judasz nie ”poszedł swoją drogą”, tylko ”na miejsce swoje”. Łukasz pokazuje tu swoje ambicje literackie.

Refleksja metapolityczna: wybory przez losowanie to wyraz zaufania do Opatrzności. Pewnie, że trzeba na to wierzyć, że naszym losem nie rządzi ślepa bogini Fortuna, tylko wszechwiedzący Bóg, czyli taki proceder może zakrawać na państwo wyznaniowe, pewnie, że demokratyczne wybory są bardziej światopoglądowo neutralne. Ale nieuchronnie grożą demagogią. Polityk zamienia się po trosze czasem w pannę na wydaniu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s