Drążenie w doktrynie

Dzieje Apostolskie 15,28-29

„Spodobało się bowiem Duchowi Świętemu i nam, aby żadnego większego ciężaru na was nie wkładać oprócz tego, co konieczne: powstrzymywać się od tego, co ofiarowane bałwanom, i od krwi, i od tego, co uduszone, i od nierządu; strzegąc siebie od tego, dobrze uczynicie.” Przekład bandy czworga.

Fundamentalne słowa: by używać dalej obcych wyrazów – paradygmat reformy doktryny. Drążenie w niej, aby oddzielić, mówiąc tomistycznie, istotę od przypadłości. Żeby ta operacja się udała, trzeba rzeczywiście współpracy decydentów ludzkich z Bożym Duchem Oświecicielem. Czy dożyję na przykład radykalnego odróżnienia aborcji od antykoncepcji?
Teraz trochę spraw z niższej półki. Pozwoliliśmy sobie na „bałwany” zamiast „bożków”, choć można twierdzić, że te pierwsze są dzisiaj wyłącznie ze śniegu: lubimy sobie czasem poarchaizować. Żydom nie było wolno spożywać krwi ani mięsa zwierząt uduszonych, czyli z krwią. Słowo „nierząd” mogło tu oznaczać nie tylko prostytucję (również oczywiście sakralną), także wszelki kult pogański jako  moralną obrzydliwość oraz zakazane przez Prawo małżeństwa między krewnymi.

Kiedy doszło do ostatecznej „dejudaizacji” chrześcijaństwa, te tak zwane klauzule Jakubowe (bo to cytat z przemówienia Jakuba na najpierwszym soborze) przestały obowiązywać. Ślady ich widać tylko u świadków Jehowy w zakazie transfuzji krwi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s